Tłumy mieszkańców po raz kolejny wzięły udział w Orszaku Trzech Króli, który tradycyjnie wyruszył spod bazyliki św. Anny. Tegoroczna edycja wydarzenia miała wyjątkowy charakter – nowością były żywe osiołki, idące na czele pochodu razem ze Świętą Rodziną. Ten symboliczny akcent przyciągnął uwagę zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Wzdłuż trasy orszaku uczestnicy mogli oglądać kolejne sceny biblijnej opowieści. Było spotkanie z pasterzami, odwiedziny u złego króla Heroda, a także gospoda w Betlejem, w której nie było miejsca dla Jezusa i Maryi. Kulminacyjnym momentem był pokłon Trzech Króli przed Świętą Rodziną w betlejemskiej stajence.
Inscenizacje powstały pod okiem księdza Tomasza Musieja z parafii św. Anny, który wraz z wolontariuszami, aktorami-amatorami i parafianami zadbał o każdy szczegół wydarzenia. Stroje, scenografia i oprawa muzyczna stworzyły niepowtarzalną atmosferę, przenosząc widzów w czasy sprzed dwóch tysięcy lat.
Po zakończeniu orszaku dalszy ciąg obchodów święta Trzech Króli odbył się w Lubartowskim Ośrodku Kultury, gdzie wystąpił zespół Lewartowianie.

(kw)















