Orphan Black, emisja którego zakończyła się 11 lat temu, to produkcja BBC America doskonale nadająca się dla osób rozpoczynających przygodę z gatunkiem science fiction w formie serialowej, na co zwraca uwagę ScreenRant. Historia Sarah Manning (Tatiana Maslany), ulicznej oszustki, która po obejrzeniu samobójstwa swojego sobowtóra wplątuje się w spisek dotyczący klonów, łączy elementy sci-fi z kryminałem i konspiracyjnym thrillerem w niezwykle przystępny sposób. Potwierdzają to oceny zarówno krytyków (93% na Rotten Tomatoes), jak widzów (8,3 na IMDB).
Serial stanowi perfekcyjną fuzję gatunków, oferując intrygującą zagadkę i świetne tempo thrillera i – co ostatnio rzadkie – nie jest przegadany. Mimo iż sporo w tym hard science fiction wykorzystującego w narracji rzeczywiste reguły naukowe, informacje podawane są w małych, łatwo przyswajalnych dawkach. Twórcy zatrudnili choćby konsultantkę naukową Cosimę Herter, aby zagwarantować wiarygodność treści o klonowaniu. W przeciwieństwie do wymagających produkcji jak The Expanse, Westworld czy Dark, Orphan Black nie przytłacza widzów skomplikowanym budowaniem świata.

Serial miał pięć sezonów i doczekał się naturalnego, satysfakcjonującego zakończenia, co pozwala na dłużej zanurzyć się w świecie bohaterów . Wszystkie elementy – od nauki po emocje – łączą się w spójną całość, czyniąc go doskonałym punktem startu dla fanów gatunku.
Na łamach film.org.pl Karolina Nos-Cybelius analizowała wątek sobowtórów w serialu w ramach swojego cyklu Projekt Doppelganger i pisała o nim tak: Orphan Black to mistrzowsko zrealizowany serial. I nie mówię tak tylko dlatego, iż opiera się na motywie sobowtóra, który zachłannie tropię. Doppelgangery z kanadyjskiego serialu to zupełnie nowa jakość. Bywają mroczne, dzielą się na dobre i złe, ale daleko im do tradycyjnej sobowtórowej symboliki, ponieważ nie ma w nich nic nadprzyrodzonego, są wytworem człowieka… Zajęliśmy się również spin-offem Orphan Black: Echa.


















