„Òpi”, pierwszy polski folk horror, opowiada o 18-letniej Trinie, która planuje uciec od toksycznej matki. Jej plany burzy jednak nagłe pojawienie się tajemniczych krewnych z Kaszub, co budzi pogrzebane od lat rodzinne sekrety i zmusza dziewczynę do zmierzenia się z mrocznym dziedzictwem oraz niepokojącymi rytuałami wywodzącymi się z dawnych kaszubskich wierzeń. „To coś bardzo świeżego, odkrywczego, innego” – tak o filmie mówi Magdalena Boczarska. Z aktorka rozmawia Joanna Olekszyk, redaktorka naczelna „Zwierciadła”.