"Ołowiane dzieci" podbijają Netfliksa. Kim tak naprawdę była dr Wadowska-Król?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Oparty na faktach serial "Ołowiane dzieci" jest w tej chwili na ustach wszystkich. Produkcja w reżyserii Macieja Pieprzycy skupia się na tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w latach 70. XX wieku w okolicach huty Szopienice. Główną bohaterką historii jest dr Jolanta Wadowska-Król, niezłomna lekarka, która dla dobra małych podopiecznych stanęła do walki z epidemią i systemem. Kim w rzeczywistości była słynna lekarka ze Śląska i jak potoczyły się jej losy?



"Ołowiane dzieci": polski serial zachwyca cały świat


Serial "Ołowiane dzieci", który zadebiutował na Netfliksie 11 lutego, oparty jest na prawdziwych wydarzeniach opisanych w książce Michała Jędryki. Fabuła przedstawia dramatyczną historię, gdy w latach 70. XX wieku wśród dzieci z katowickich Szopienic rozprzestrzeniała się ołowica. Jest to choroba wywołana zatruciem metalami ciężkimi, na którą w szczególności były narażone dzieci mieszkające w okolicy huty. Na ekranie śledzimy losy dr Jolanty Wadowskiej-Król, która odkrywa prawdę o zdrowiu młodych Polaków z Szopienic.Reklama


W głównej roli możemy zobaczyć znaną z "Zimnej wojny" i "Idy" Joannę Kulig. Na ekranie partnerują jej m.in. Agata Kulesza, Kinga Preis, Michał Żurawski, Marian Dziędziel, Zbigniew Zamachowski, Sebastian Pawlak i Julia Polaczek.


Na ten moment serial zbiera znakomite recenzje i jest porównywany do cenionego "Czarnobyla" - takiej analogii użył m.in. Clint Worthington z amerykańskiego portalu rogerebert.com.

Jolanta Wadowska-Król: kim jest główna bohaterka serialu "Ołowiane dzieci"?


Jolanta Wadowska-Król, zwana również "doktórką od familoków" czy "Matką Boską Szopienicką", urodziła się 27 czerwca 1939 w Katowicach. W 1968 roku uzyskała specjalizację z zakresu pediatrii i była związana z poradnią w Szopienicach. Dość gwałtownie zauważyła u wielu nieletnich pacjentów zamieszkujących okolice huty typowe objawy dla ołowicy. Lekarka postawiła na szybką interwencję, zgłosiła sprawę Wojewódzkiemu Konsultantowi Medycznemu ds. Pediatrii i jednocześnie późniejszej promotorce pracy doktorskiej - prof. dr hab. Bożenie Hager-Małeckiej. Po wstępnych badaniach wyszło na jaw, iż skala zachorowań jest gigantyczna.
W 1974 roku Wadowska-Król próbowała opublikować swoje badania i pracę doktorską, które nie spodobały się ówczesnej władzy. Nie zezwolono na publikację efektów, a wszystkie egzemplarze pracy zniknęły w tajemniczych okolicznościach. Mimo to dzięki działaniom lekarki wzrosła świadomość mieszkańców okolicy huty oraz podjęto decyzję o rozbiórce pobliskich domów. Wadowska-Król przeszła na emeryturę w 2011 roku. Dziesięć lat później Uniwersytet Śląski w Katowicach przyznał jej tytuł doktora honoris causa.
"Przyznanie tytułu doktora honoris causa nie tylko honoruje dokonania pani doktor, ale jest też formą spłaty długu za to, iż jej praca naukowa nie mogła ujrzeć światła dziennego. Z powodów politycznych została zablokowana, aby nie psuć pozytywnego obrazu ówczesnej władzy i gospodarki prowadzonej na tym terenie z zagrożeniem życia i zdrowia mieszkańców" - mówił podczas ceremonii rektor UŚ, prof. Ryszard Koziołek.
Jolanta Wadowska-Król zmarła 18 czerwca 2023 roku, zapisując się na stałe nie tylko w historii Górnego Śląska, ale i całego kraju.
Zobacz też:
"Obowiązkowy seans". Świat odkrywa mroczną tajemnicę w polskim serialu
Idź do oryginalnego materiału