Okropne wieści od Agnieszki ze "Ślubu...". "Nie tak miało się skończyć"

pomponik.pl 22 godzin temu
Zdjęcie: pomponik.pl


Agnieszka Kempista w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" poznała Damiana. Ich związek zakończył się jednak pełnym goryczy rozstaniem, a pewne fakty wyszły na jaw dopiero później. Teraz uczestniczka 10. sezonu "ŚOPW" miała do przekazania inne, smutne wieści. Musi pogodzić się z końcem pewnego niezwykle ważnego etapu jej życia. Jej osobisty wpis poruszył wiele osób.


Czemu Agnieszka i Damian z "ŚOPW" się rozstali?


W 10. sezonie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" zobaczyliśmy kilka poszukiwania miłości. Sporo było za to wzajemnych pretensji i swarów uczestników. Jedynymi, którzy sprawiali wrażenie dobrze dobranych przez ekspertów, byli Agnieszka Kempista i Damian Włodarczyk. Jako jedyni w finałowym odcinku zdecydowali się kontynuować związek.
Już po emisji programu okazało się jednak, iż po trzech miesiącach zdecydowali się na rozstanie. W rozmowie z portalem TVN wyznała, iż Damian poza kamerami pokazał się z zupełnie innej strony.Reklama


"Jeżeli chodzi o to, co się działo po zakończeniu nagrań, to Damian zachowywał się zupełnie inaczej. Był innym człowiekiem. Miałam wrażenie, iż postawił między nami ścianę, mniej rozmawiał. [...] To była bardziej relacja na poziomie przedszkolnym - 'potrzymajmy się za rączkę, dajmy sobie buziaczka i jest fajnie'. Ja nie szukam takiej relacji" - ogłosiła.


Agnieszka Kempista ze "Ślubu" zamieszkała we Wrocławiu


Agnieszka pochodzi z Wasilkowa na Podlasiu. Pracowała tam jako księgowa i prowadziła własne biuro rachunkowe. Próbując stworzyć związek z Damianem, przeniosła się do Wrocławia, jednak wciąż pamiętała o rodzinnej miejscowości.
Od czasu emisji 10. sezonu "Ślubu..." jej życie bardzo się zmieniło. Kempista zaczęła pracować nad sylwetką i ostatnio pochwaliła się zrzuconymi kilogramami. Metamorfoza to nie wszystko - niedawno zdradziła, iż zakochała się we Wrocławiu.
"Dom jest tam, gdzie twoje serce. Co prawda część serca została na Podlasiu, ale to tu jest mój dom. Wrocław. Tu historia się zaczęła rok temu. Przeszło wiele burz, huraganów, wiele aspektów runęło z hukiem, ale moja droga trwa tu nadal" - ogłosiła.
Niestety teraz miała do przekazania bardzo przykre wiadomości. Pocieszają ją fani oraz inna uczestniczka programu.


Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o smutnych zmianach


Choć Kempista zamieściła wpis 1 kwietnia, zapewnia, iż podana informacja nie jest żartem. Co więcej - przykre wieści są już oficjalne od miesiąca, ale dopiero teraz miała odwagę o tym powiedzieć. Agnieszka musiała zamknąć własne biuro w Wasilkowie.
"Chciałabym, żeby to był żart. Oficjalnie mogę się przyznać. Biuro stacjonarnie w Wasilkowie zostało zamknięte. Domykam jeszcze resztę spraw" - wyznała ze smutkiem na Instagramie.
Uczestniczka nie chce na razie dzielić się szczegółami - wyjaśniła jedynie, iż może je ujawni "jak będzie odpowiedni czas". Widać jednak wyraźnie, iż nie chciała, by tak się wszystko skończyło.
"Minęło dokładnie 6 lat. Budowanie biura od zera, od pierwszego klienta. Setki wspomnień. Miliony problemów, z którymi trzeba było się zmierzyć. Tysiące godzin spędzonych w biurze, wiele zarwanych nocy. Lekcja życia. Lekcja pokory. Lekcja radzenia sobie w ciężkich sytuacjach. To nie tak miało się skończyć" - ogłosiła.
Agnieszka może liczyć na wsparcie fanów, którzy w komentarzach pocieszają ją, jak potrafią. Kilka ciepłych słów napisała też Agata z tej samej edycji programu.
"Do przodu ku przyszłości, kochana. Wszystko się dzieje tak, jak jest zaplanowane. Trzymamy kciuki" - skomentowała Agata, która sama ostatnio postawiła na życiowe zmiany w sferze zawodowej.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Marta ze "Ślubu" miała wielkiego pecha. A teraz miłość trwa
To na zawsze zmieniło Piotra ze "Ślubu". Nagle wyznał
"Ślub...". Nowe zdjęcie Agnieszki zszokowało widzów
Idź do oryginalnego materiału