Już jutro do kin w całej Polsce trafi "Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego. Dzieło, które po "Idzie" i "Zimnej wojnie" wieńczy trylogię powojennej Europy, niecały miesiąc temu otrzymało nagrodę za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. W redakcji Filmwebu produkcja o losach Thomasa Manna i jego córki Eriki z miejsca spodobała się nam na tyle, iż postanowiliśmy przyznać jej znak jakości Filmweb Poleca.
Nawet jeżeli mózgiem filmu pozostaje ojciec głoszący odczyty o Goethem do pełnych audytoriów, jego sercem jest zdruzgotana śmiercią brata Erika. Męska racjonalność i kobieca emocjonalność, niemiecka myśl płodząca cierpiącą duszę – podobnie ostre opozycje reżyser kreśli na łamach całej trylogii powojennej Europy. Żydówka w habicie i Krwawa Wanda zostają w "Idzie" połączone więzami krwi. W "Zimnej wojnie" wschód i zachód Europy ubierają cielesne kostiumy kobiety i mężczyzny, niemogących żyć ani ze sobą, ani bez siebie. Trzy filmy łączy nie tylko format obrazu i czarno-biała perfekcja zdjęć Łukasza Żala, nie tylko poczucie wagi każdego ujęcia, historyczny namysł i Joanna Kulig śpiewająca do mikrofonu. To też porażająca precyzja opowiadania i budowania bohaterów: choćby jeżeli osadzonych na kartach historii, to większych od własnych biografii i zapisanych na stronach scenariusza psychologii. Literaturoznawcy i germaniści zwrócą uwagę na pewne przesunięcia: iż Mann w podróż do Niemiec wyruszył dopiero po śmierci syna. Że podczas trasy przez podzieloną ojczyznę odwiedził też Stuttgart, Monachium i Norymbergę, spędzając tym samym znacznie więcej czasu w RFN niż strefie radzieckiej. Że zmiany te przedstawiają pisarza trochę innym, niż był w rzeczywistości.
"Ojczyzna" interesuje się jednak Mannem nie tylko jako jednym z najwybitniejszych niemieckich pisarzy w historii; adekwatnie w ogóle nie interesuje się nim w ten sposób. Zamiast tego autor "Czarodziejskiej góry" jest tu raczej zapomnianą figurą przedwojennego intelektualisty, wierzącego w obraz świata zrównanego z ziemią pod naporem bomb; burżuazyjnym reliktem, jak sam powie o sobie w jednej ze scen. W zachodnim Frankfurcie jego wykładów słuchają tłumy pięknie ubranych pań i panów, które nie mają pojęcia, o czym ten starszy mężczyzna adekwatnie mówi do nich ze sceny. Potem zamiast esencji pytają o polityczną bieżączkę, podejrzliwi wobec jego planów wyjazdu do tworzącego się NRD. Wtedy (a może jeszcze wcześniej?) zaczyna czuć, iż do Ameryki już nigdy nie wróci – mimo, iż ostatnie lata spędził w Kalifornii jako obywatel USA. Gdzie jest dom? – pyta go dziennikarka. Mieszkam w Stanach Zjednoczonych, ale to, gdzie przynależę, jest znacznie bardziej skomplikowanym pytaniem – odpowiada.
Przeczytaj pełną recenzję TUTAJ.
"Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
"Ojczyzna" – recenzja filmu
Nawet jeżeli mózgiem filmu pozostaje ojciec głoszący odczyty o Goethem do pełnych audytoriów, jego sercem jest zdruzgotana śmiercią brata Erika. Męska racjonalność i kobieca emocjonalność, niemiecka myśl płodząca cierpiącą duszę – podobnie ostre opozycje reżyser kreśli na łamach całej trylogii powojennej Europy. Żydówka w habicie i Krwawa Wanda zostają w "Idzie" połączone więzami krwi. W "Zimnej wojnie" wschód i zachód Europy ubierają cielesne kostiumy kobiety i mężczyzny, niemogących żyć ani ze sobą, ani bez siebie. Trzy filmy łączy nie tylko format obrazu i czarno-biała perfekcja zdjęć Łukasza Żala, nie tylko poczucie wagi każdego ujęcia, historyczny namysł i Joanna Kulig śpiewająca do mikrofonu. To też porażająca precyzja opowiadania i budowania bohaterów: choćby jeżeli osadzonych na kartach historii, to większych od własnych biografii i zapisanych na stronach scenariusza psychologii. Literaturoznawcy i germaniści zwrócą uwagę na pewne przesunięcia: iż Mann w podróż do Niemiec wyruszył dopiero po śmierci syna. Że podczas trasy przez podzieloną ojczyznę odwiedził też Stuttgart, Monachium i Norymbergę, spędzając tym samym znacznie więcej czasu w RFN niż strefie radzieckiej. Że zmiany te przedstawiają pisarza trochę innym, niż był w rzeczywistości.
"Ojczyzna" interesuje się jednak Mannem nie tylko jako jednym z najwybitniejszych niemieckich pisarzy w historii; adekwatnie w ogóle nie interesuje się nim w ten sposób. Zamiast tego autor "Czarodziejskiej góry" jest tu raczej zapomnianą figurą przedwojennego intelektualisty, wierzącego w obraz świata zrównanego z ziemią pod naporem bomb; burżuazyjnym reliktem, jak sam powie o sobie w jednej ze scen. W zachodnim Frankfurcie jego wykładów słuchają tłumy pięknie ubranych pań i panów, które nie mają pojęcia, o czym ten starszy mężczyzna adekwatnie mówi do nich ze sceny. Potem zamiast esencji pytają o polityczną bieżączkę, podejrzliwi wobec jego planów wyjazdu do tworzącego się NRD. Wtedy (a może jeszcze wcześniej?) zaczyna czuć, iż do Ameryki już nigdy nie wróci – mimo, iż ostatnie lata spędził w Kalifornii jako obywatel USA. Gdzie jest dom? – pyta go dziennikarka. Mieszkam w Stanach Zjednoczonych, ale to, gdzie przynależę, jest znacznie bardziej skomplikowanym pytaniem – odpowiada.
Przeczytaj pełną recenzję TUTAJ.
O filmie "Ojczyzna"
"Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
"Ojczyzna" – zwiastun filmu










![Niewiarygodny wieczór we Wrocławiu. O tych zawodach będzie mówiło się latami [OPINIA]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a373349be85f3_32885959.jpg)

