Mateusz Banasiuk jest absolwentem Wyższej Szkoły Filmowej oraz Akademii Teatralnej w Warszawie. Największą popularność przyniosła mu rola Radka w serialu "Pierwsza miłość". Oprócz tego można go było oglądać w takich produkcjach jak "Plebania", "Barwy szczęścia" oraz "Listy do M. 5". Gwiazdor od najmłodszych lat był zafascynowany teatrem, ale jego ojciec nie był zadowolony z tego powodu.
REKLAMA
Zobacz wideo Rodzina w życiu i rodzina na planie. Takich przypadków jest zaskakująco dużo
Kto jest ojcem Mateusza Banasiuka? To jeden z najwybitniejszych aktorów
- Chodziłem do teatru na przedstawienia ojca po kilka, kilkanaście razy. Zawsze mi odradzał ten zawód, mówił, żebym nie szedł w aktorstwo. Myślę, iż tata bał się, iż mi się nie uda, iż będę sfrustrowany jak wielu jego kolegów - wyznał Banasiuk w jednym z wywiadów. Ojcem Mateusza jest Stanisław Banasiuk. W 1975 roku ukończył PWST w Warszawie i ma na koncie mnóstwo ról w spektaklach teatralnych oraz Teatrze Telewizji. Wielokrotnie można go było zobaczyć w różnych filmach i serialach. Podobnie jak syn grał w "Pierwszej miłości". Występował w serialu w latach 2004-2008 jako ojciec Jakuba Szafrańskiego. Największą popularność przyniosła mu jednak rola Andrzeja Kuczyńskiego w "Klanie".
Czy Mateusz Banasiuk ma dzieci? Ojciec jest z niego dumny
Banasiuków łączy bliska relacja. Nie raz zdarzyło im się grać razem w teatrze czy produkcji telewizyjnej. Ojciec zaakceptował decyzję syna i wspiera go w karierze. - Jesteśmy dla siebie najsurowszymi krytykami, ale to chyba dobrze - mówił Mateusz w programie "Demakijaż". Tata zawsze był dla niego wzorem do naśladowania.
Mój przyjaciel, autorytet, partner na teatralnej scenie, mój ojciec.
- podpisał zdjęcie ze Stanisławem na swoim profilu na Instagramie.
Mateusz Banasiuk od 2014 roku jest związany z aktorką Magdaleną Boczarską. W 2017 roku na świat przyszedł ich syn Henryk. Oboje spełniają się w roli rodziców, a Stanisław w roli dziadka. - Jestem dumny z tego, jaką Mateusz ma relację z synem. Buduje ją w sposób przykładny i piękny. Dostał ode mnie sporo uczuć i ma obowiązek przekazać to swojemu synowi. Świetnie sobie radzi w roli ojca - pochwalił syna w rozmowie z "Faktem".












