Ogr. Tom 1 – Recenzja komiksu. Wojna, głód i śmierć

popkulturowcy.pl 5 godzin temu

Za sprawą filmu animowanego słowo „ogr” od lat kojarzy się głównie z Shrekiem. Lekko gburowatym, czasem nieokrzesanym, ale ostatecznie sympatycznym zielonym stworem. Wielu ludzi zapomina jednak, iż ogry z dawnych baśni i podań ludowych były krwiożerczymi potworami. Tak jak ten z omawianej historii. A może jednak nie do końca?

Akcja komiksu Ogr rozgrywa się w 1427 roku we Francji wyniszczonej wojną stuletnią. Kolejne porażki w starciach z Anglikami doprowadziły kraj do katastrofalnej sytuacji. Ludzie cierpią głód, a morale społeczeństwa praktycznie nie istnieje. W takich warunkach wielu posuwa się do czynów, które w innych okolicznościach byłyby nie do pomyślenia. Jacko jest właśnie takim człowiekiem. Przekroczył granicę, której przekraczać nie wolno. Zasmakował w ludzkim mięsie.

To już wystarczy, by uznać go za potwora. Komiks nie przedstawia jednak sprawy tak prosto. Jacko jest człowiekiem ciężko doświadczonym przez życie. Prawdopodobnie cierpi na niepełnosprawność intelektualną, jego wygląd odstrasza otoczenie, a dzieciństwo spędził pod opieką okrutnego człowieka. Niejednokrotnie musiał walczyć o resztki jedzenia i zwykłe przetrwanie.

Fot. Kadr z komiksu

Choć porozumienie się z nim jest trudne, nie jest niemożliwe. Problem polega na tym, iż nigdy nie zaznał on życzliwości ani ciepła. Czy to usprawiedliwia jego zbrodnie? Oczywiście, iż nie. Sprawia jednak, iż postać zyskuje głębię i przestaje być jednowymiarowym potworem.

Bardzo ważnym momentem zarówno dla fabuły, jak i samego Ogra, jest pojawienie się Joanny d’Arc. Nie pozostało legendarną bohaterką znaną z podręczników historii. Poznajemy ją jako zwykłą dziewczynę z ubogiej wioski. Już wtedy widać jednak dobroć, odwagę i poczucie misji, które w przyszłości odmienią losy Francji.

Historia mocno opiera się na prawdziwych wydarzeniach. Owszem, niektóre elementy zostały dostosowane do potrzeb fabuły, ale całość pozostaje wierna realiom epoki. Wojna trwa w najlepsze, a konflikty wewnątrz armii i królewskiego dworu są codziennością. Komiks bardzo dobrze pokazuje problemy, z jakimi mierzyła się Francja w tamtym okresie.

Zobacz również: Asteriks. Obeliks i spółka. Tom 23 – recenzja komiksu. Pieniądze to nie wszystko?

Fot. Kadr z komiksu

Na kartach pozycji pojawia się wiele postaci historycznych, co jeszcze bardziej wzmacnia poczucie autentyczności. Daty, miejsca i sytuacja geopolityczna zgadzają się z historycznymi źródłami. Dla miłośników historii będzie to dodatkowy atut.

Od strony technicznej trudno mieć większe zastrzeżenia. Nie ma tutaj elementów szczególnie wybitnych, ale wszystko zostało wykonane solidnie. Scenariusz pozostaje spójny, choć momentami często przeskakujemy między różnymi miejscami i bohaterami. Chciałbym jedynie, aby nieco wyraźniej zaznaczano, gdzie aktualnie rozgrywa się akcja.

Rysunki są bardzo estetyczne i przede wszystkim czytelne. Nigdy nie miałem trudności z rozpoznawaniem bohaterów, co przy niektórych komiksach bywa zaskakująco częstym problemem. Równie dobrze wypada układ plansz. Kolejność kadrów jest intuicyjna, a czytanie nie sprawia żadnych trudności. Na pochwałę zasługuje również polskie wydanie, które stoi na wysokim poziomie.

Warto wspomnieć także o materiałach dodatkowych zamieszczonych na końcu tomu. Znajdziemy tam opisy i ilustracje przybliżające historyczne tło opowieści oraz sylwetki najważniejszych postaci. To niewielki dodatek, ale bardzo dobrze uzupełnia lekturę. Brawa dla twórców za przygotowanie takiego kompendium wiedzy.

Zobacz również: Radiant Black – tom 4. – recenzja komiksu. Wojna coraz bliżej

Jeśli miałbym wskazać największy minus, byłaby to zaskakująco mała obecność samego Jacko. To przecież on jest tytułowym Ogrem. Tymczasem zdarzają się momenty, kiedy niemal zapominamy o jego istnieniu. W dialogach podkreślana jest jego nieuchwytność, ale chwilami wygląda to trochę jak wygodna wymówka, by rzadziej pokazywać go na kartach komiksu.

Poza tym Ogr to naprawdę udana pozycja. Realistyczne przedstawienie epoki i mocne osadzenie w historii Francji sprawiają, iż tytuł zainteresuje zarówno fanów komiksów, jak i pasjonatów dawnych dziejów. Mnie ta opowieść zaciekawiła i z chęcią sięgnę po drugi tom.


Scenariusz: Jean Dufaux
Rysunki: Juan Luis Landa
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Lost In Time
Premiera: 29 maja 2026
Oprawa: twarda
Stron: 112
Cena katalogowa: 100 zł


Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Lost In Time. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Lost In Time)

Idź do oryginalnego materiału