Film "Michael" zdaje się trafiać do widzów dokładnie tak, jak oczekiwali tego jego twórcy. Colman Domingo przyznał, iż odbiór filmu oraz reakcje fanów stały się dla niego ogromnym źródłem satysfakcji, szczególnie iż projekt od początku miał być czymś więcej niż tylko biograficzną opowieścią o królu popu.