Serialem „Off Campus” Prime Video podarowało widzom nowy ulubiony romans young adult, w którym nie brakuje ani wielkich emocji, ani pikantnych scen. Sprawdźcie, co takiego gwiazdy mówią o pracy na planie.
„Off Campus” wprowadza na ekrany Hannah (Ella Bright) i Garretta (Belmont Camelli), dwójkę bohaterów bestsellerowej książki Elle Kennedy. Zerknijcie, jak doszło do wyłonienia obu gwiazd hitu – i jak odnoszą się one do serialowych scen seksu.
Off Campus – gwiazda o scenach seksu i teście na chemię
Nim twórcy serialu zadecydowali o obsadzeniu Bright i Camelliego w dwóch centralnych rolach 1. sezonu „Off Campus”, w ramach castingu odbyły się testy na chemię pomiędzy kandydatami na ekranowych Hannah i Garretta. O mozolnym, acz uwieńczonym sukcesem procesie opowiedziała w wywiadzie dla Collidera ekranowa Hannah.
— Test na chemię między aktorami był naprawdę szalony. Byliśmy w grupie może [28] aktorów. To naprawdę dużo ludzi. [Twórcy] szukali drużyny hokejowej, [testowali] relację Hannah i Allie, Hannah i Garretta oraz Justina. Czytałam sceny z kilkoma aktorami grającymi Garretta i było naprawdę świetnie, ale kiedy przyszedł Bel, to była już zupełnie inna historia. Po tym jak wyszedł, wszyscy powiedzieli: „No dobra, to ewidentnie Garrett Graham”. To było natychmiastowe. To było bardzo, bardzo fajne. Naprawdę ekscytujący dzień. Energia była niesamowicie elektryzująca – mówiła Ella Bright.
„Off Campus” (Fot. Prime Video)Doskonała chemia między dwójką młodych aktorów posłużyła lekkością w realizacji wielu emocjonalnych chwil – w tym scen seksu. Bright wyjaśniła, iż w scenariuszu pełnią one bardzo wyraźną rolę.
— Seks służy w tym serialu rozwijaniu narracji. Dla tych postaci odbywa się emocjonalna podróż – osobno i razem – więc sceny seksu mają odzwierciedlać to, co się dzieje, o czym myślą albo czego nie biorą pod uwagę i tak dalej. Dlatego rozmowy, które prowadzimy przed tymi scenami, są długie i bardzo szczegółowe. Czasami zdarzało nam się powiedzieć coś w stylu: „Okej, omawialiśmy to już tak wiele razy” – ale to ważne, iż i tak to robiliśmy. Dzięki temu na planie można czuć się bezpiecznie – również dzięki naszej koordynatorce intymności. Wszystko jest przemyślane i przedyskutowane. Więc tak – czuliśmy się naprawdę komfortowo i bezpiecznie, na tyle, na ile można podczas kręcenia scen seksu.
A jak swoboda i lekkość z jaką aktorzy podeszli do portretowania dwójki bohaterów przełożyły się na wrażenia widzów? Zerknijcie, co takiego napisała o produkcji Serialowa: Off Campus – recenzja serialu. Sprawdźcie też, co wiadomo już o tym, czy będzie sezon 2 serialu „Off Campus”.















