„Odyseja” Nolana zaskoczyła mnie wrażliwością, jakiej nie spodziewałam się po epickim kinie o wojnie

zwierciadlo.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: (Fot. Universal Studios)


Szłam na „Odyseję” Christophera Nolana przygotowana na trzy godziny buzującego testosteronu i wojennej chwały; wyszłam poruszona tym, jak wnikliwie reżyser i zarazem scenarzysta portretuje kobiety zdane na łaskę cudzych ambicji.
Idź do oryginalnego materiału