W kwietniu zadebiutuje "Half Man", nowy serial autorstwa Richarda Gadda, twórcy hitowego "Reniferka". W sieci pojawiły się ostatnio nowe zdjęcia z nadchodzącej produkcji, opowiadającej historię dwóch poróżnionych mężczyzn na przestrzeni ponad trzech dekad.
Akcja zaczyna się od pojawienia się Rubena (w tej roli sam Gadd - na jej potrzeby nabrał muskulatury) na weselu swojego dawno niewidzianego brata Nialla, granego przez Jamiego Bella. Ruben wydaje się nerwowy i podejrzliwy, a niedługo dochodzi do "eksplozji przemocy", która przenosi widza przez życie bohaterów od lat 80. do czasów współczesnych. Serial ma poruszać tematy braterstwa, przemocy i kruchej natury relacji męskich.
W serialu występują również Mitchell Robertson i Stuart Campbell jako młodsze wersje Nialla i Rubena oraz Neve McIntosh i Marianne McIvor jako matki bohaterów. Całość ma składać się z sześciu odcinków i zadebiutuje 23 kwietnia.
"Half Man" stworzył, napisał i wyprodukował Richard Gadd, który zdobył trzy nagrody Emmy za "Reniferka". Pomimo sukcesu, twórca nie uniknął kontrowersji. Fiona Harvey, kobieta będąca inspiracją dla postaci stalkerki, pozwała Netflix za zniesławienie i emocjonalne cierpienie, domagając się około 170 mln dolarów. Sprawa przez cały czas pozostaje w fazie przedprocesowej.
O czym opowie serial?
Akcja zaczyna się od pojawienia się Rubena (w tej roli sam Gadd - na jej potrzeby nabrał muskulatury) na weselu swojego dawno niewidzianego brata Nialla, granego przez Jamiego Bella. Ruben wydaje się nerwowy i podejrzliwy, a niedługo dochodzi do "eksplozji przemocy", która przenosi widza przez życie bohaterów od lat 80. do czasów współczesnych. Serial ma poruszać tematy braterstwa, przemocy i kruchej natury relacji męskich.
W serialu występują również Mitchell Robertson i Stuart Campbell jako młodsze wersje Nialla i Rubena oraz Neve McIntosh i Marianne McIvor jako matki bohaterów. Całość ma składać się z sześciu odcinków i zadebiutuje 23 kwietnia.
"Half Man" stworzył, napisał i wyprodukował Richard Gadd, który zdobył trzy nagrody Emmy za "Reniferka". Pomimo sukcesu, twórca nie uniknął kontrowersji. Fiona Harvey, kobieta będąca inspiracją dla postaci stalkerki, pozwała Netflix za zniesławienie i emocjonalne cierpienie, domagając się około 170 mln dolarów. Sprawa przez cały czas pozostaje w fazie przedprocesowej.
"Reniferek" - zwiastun

















