Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!

gazeta.pl 2 godzin temu
Edyta Górniak pojawiła się na sylwestrowej scenie Polsatu w odsłonie, jakiej publiczność dawno u niej nie widziała. Metamorfoza i odważny look idealnie podkreśliły rangę jej występu.
Edyta Górniak znalazła się w centrum uwagi podczas sylwestrowego koncertu Polsatu w Toruniu. Tym razem jednak to nie tylko repertuar przyciągał uwagę zebranej pod sceną i przed telewizorami publiczności, ale przede wszystkim zupełnie odmieniony wygląd wokalistki.


REKLAMA


Zobacz wideo Edyta Górniak szczerze o trudach koncertowania. "Jestem w pułapce"


Edyta Górniak w zaskakującym wydaniu. Tak zaprezentowała się na sylwestrowej scenie
Występ Górniak podczas "Sylwestrowej Mocy Przebojów" trudno było pomylić z jakimkolwiek innym. Gwiazda zaprezentowała się w wyrazistej stylizacji inspirowanej latami 80. Wokalistka na scenie wystąpiła w czarnej kreacji zestawionej z jasnym płaszczem. Look idealnie współgrał z nowym wizerunkiem i podkreślał teatralny charakter całego show.
Nowa fryzura z mocno zaznaczoną grzywką i gęstymi lokami sprawiła, iż wielu widzów musiało upewnić się, czy na scenie rzeczywiście stoi dobrze znana diva. Wokalistka sięgnęła także po międzynarodowy repertuar, wykonując utwór "Can’t Get You Out of My Head" Kylie Minogue. Ten wybór dodatkowo podkreślił, iż Górniak nie boi się eksperymentów.


Edyta Górniak wzbudziła skrajne emocje. Nie wszystkim podobał się występ wokalistki
Występ Edyty Górniak gwałtownie stał się chętnie komentowanym fragmentem sylwestrowej transmisji na YouTube. Pod nagraniem pojawiło się wiele wpisów, a ton dyskusji był skrajnie różny. Wielu widzów nie kryło zachwytu nad wokalem i sceniczną charyzmą wokalistki. "Edyta jak zawsze wspaniała - klasa!", "Głos jest złoty, śpiewa całym sercem" czy "Szacunek za wykonanie na żywo, wygląd wow" - pisali fani. Część internautów podkreślała też, iż była jedną z nielicznych osób, które zdecydowały się zaśpiewać bez playbacku.
Nie brakowało jednak również głosów rozczarowania. Krytyczne komentarze dotyczyły głównie wyboru repertuaru oraz aranżacji. Pojawiały się wpisy sugerujące, iż wokalistka ma w swoim dorobku znacznie ciekawsze utwory, a sięgnięcie po piosenkę Kylie Minogue uznano za nietrafione. "Ma piękne własne piosenki, po co wybierać taki numer?" - pytali niektórzy. Inni narzekali na podkład muzyczny, określając go jako zbyt słaby lub niedopracowany. Jedno jest pewne - występ Edyty Górniak nikogo nie pozostawił obojętnym.
Idź do oryginalnego materiału