Skolim u prezydenta? Owszem, można się oburzać. Tyle iż politycy od dawna wiedzą, iż muzyka bywa skuteczniejsza niż przemówienie. Jedni mieli Zenka, inni "Kocham wolność" i sanah. Zmieniają się partie, artyści i piosenki. Mechanizm pozostaje ten sam.