Zamiast chłodnej analizy – medialne show. Były szef Agencji Wywiadu, opowiadając o rzekomym zatrudnianiu youtuberów i robieniu „psikusów” na Białorusi, wręczył Mińskowi oraz Moskwie gotowy prezent propagandowy. Co więcej, ujawnianie „kulisów operacji” dla medialnego poklasku to nie tylko utrata powagi, ale przede wszystkim gigantyczne ryzyko dla bezpieczeństwa Polski.