Od słowa do obrazu. Co dzieje się z naszym sposobem odbierania informacji?

gazetatrybunalska.info 1 tydzień temu

Serwis Zdrowie, redagowany przez dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej (PAP), opublikował 18 września 2026 r. wywiad Klaudii Torchały z dr. hab. Jolantą Panasiuk, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, językoznawcą i neurologopedą, poświęcony zmianom w sposobie przetwarzania informacji przez współczesnego człowieka.

Badaczka zwraca uwagę, iż wraz z przejściem od kultury druku do kultury obrazu zmieniło się środowisko, w którym funkcjonuje ludzki mózg. Książka i prasa wymagały przede wszystkim sekwencyjnego przetwarzania treści – czytania kolejnych zdań, zapamiętywania informacji i łączenia ich w logiczną całość. Współczesne media dostarczają natomiast jednocześnie obrazu, dźwięku, tekstu, ruchu i emocji.

Zdaniem J. Panasiuk szczególnie wyraźnie widać to u młodego pokolenia, które od dzieciństwa funkcjonuje w cyfrowym środowisku. Szybkie wychwytywanie wielu bodźców może być jego naturalną kompetencją, ale jednocześnie problemem staje się dłuższe skupienie na złożonym, linearnym przekazie.

Zmienia się również język komunikacji. W sytuacji nadmiaru informacji coraz większe znaczenie ma zdolność natychmiastowego przyciągnięcia uwagi. Stąd rosnąca rola obrazu, emocji, skrótu i sensacyjności. Konsekwencją może być trudność w odróżnianiu informacji istotnej od tej, która jedynie została skonstruowana tak, aby wywołać silną reakcję.

Panasiuk podkreśla jednak, iż nie należy sprowadzać tego zjawiska do prostego stwierdzenia, iż jedna półkula mózgu „wygrywa” z drugą. Człowiek potrzebuje zarówno analizy i myślenia sekwencyjnego, jak i umiejętności całościowego odbierania informacji. Dlatego znaczenie ma różnorodność doświadczeń – czytanie, rozmowa, kontakt z muzyką i obrazem, ruch oraz bezpośrednie poznawanie rzeczywistości.

Najciekawszy wątek rozmowy dotyczy zatem nie samej dominacji prawej półkuli, ale zmiany naszego środowiska poznawczego. Człowiek, który każdego dnia otrzymuje tysiące krótkich komunikatów, funkcjonuje inaczej niż odbiorca wychowany przede wszystkim na książce, gazecie czy jednym programie telewizyjnym. Pytanie brzmi, czy wraz z szybkością odbioru informacji nie tracimy części umiejętności potrzebnych do jej spokojnego analizowania, rozumienia kontekstu i samodzielnego wyciągania wniosków.

Cała rozmowa dostępna jest: > tutaj.

→ red.

25.09.2026

• zdjęcie ilustracyjne: Freepik

• więcej o nauce: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału