Chociaż najmłodsza kompozycja, jaka trafiła na „Confluence” – najnowszą płytę organowego tria Pata Bianchiego – ma sześćdziesiąt dwa lata, a najstarsza dziewięćdziesiąt cztery, na albumie amerykańskiego hammondzisty wcale nie dominują rytmy retro. Wybrane standardy jazzowe zespół zagrał tak soczyście, iż brzmią, jakby były dziełami współczesnymi.