Od jednej myśli o nieporozumieniu do wielkiego widowiska. Najdroższy film w historii Korei „Witajcie w Hope” w kinach od 30 października

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Witajcie w Hope


Jedna prosta myśl przerodziła się w największą produkcję w karierze Na Hong-jina. „Witajcie w Hope”, najnowszy film twórcy głośnego „Lamentu”, to zrealizowane z rozmachem widowisko łączące kino akcji, science fiction, horror i czarny humor. Na ekranie spotykają się dwa zupełnie różne światy, a spokojna małomiasteczkowa społeczność zostaje wciągnięta w wydarzenia, których skali nikt nie był w stanie przewidzieć. Są pościgi, eksplozje, konie, motocykle, cysterna i nieproszeni goście. U podstaw całego tego spektaklu leży jednak zaskakująco prosta obserwacja:

– Źródłem każdej tragedii jest perspektywa – mówi Na Hong-jin, opisując ideę, która stała się fundamentem filmu.

„Witajcie w Hope” zaczyna się jak opowieść o tajemniczym stworzeniu terroryzującym niewielką społeczność, ale gwałtownie przeradza się w znacznie większą historię o spotkaniu dwóch całkowicie różnych światów. Reżyser przyznaje, iż pierwsza wersja pomysłu była o wiele prostsza. – Pierwszym obrazem, jaki miałem w głowie dla tego filmu, był ktoś oglądający wiadomości w restauracji. Widzi, iż dzieje się coś katastrofalnego, po czym uświadamia sobie, iż to rozgrywa się tuż obok, na jego własnym podwórku – wspomina. Z tej jednej sceny narodziła się historia Hope Harbor – miasteczka położonego w pobliżu koreańskiej Strefy Zdemilitaryzowanej. Kiedy mieszkańcy zaczynają zgłaszać tajemnicze ataki, lokalna policja próbuje ustalić, z czym adekwatnie ma do czynienia. gwałtownie okazuje się jednak, iż to, co dzieje się w Hope, wykracza daleko poza wyobrażenia mieszkańców o niebezpieczeństwie…

Na Hong-jin chciał, aby „Witajcie w Hope” było kinem akcji realizowanym z rozmachem, ale jednocześnie zachowało fizyczność i energię widowiska powstającego przed kamerą. Ekipa filmowa pracowała m.in. w Rumunii, wykorzystując dzikie tereny Parku Narodowego Retezat. Samo dotarcie na plan wymagało wielogodzinnej podróży z Bukaresztu, a następnie kolejnych godzin jazdy górskimi, nieutwardzonymi drogami. W tych warunkach powstały jedne z najbardziej spektakularnych sekwencji filmu: pościgi samochodowe, sceny z udziałem koni i motocykli, strzelaniny oraz rozbudowane sceny walki. Jednym z największych wyzwań była realizacja sekwencji katastrofy z udziałem cysterny. – Kręciliśmy niebezpieczne, szalone sekwencje akcji – cwałujące konie, pędzące motocykle, ciężki ogień z broni palnej i eksplozje. To było wycieńczające – mówi reżyser.

„Witajcie w Hope” jest największą produkcją w dotychczasowej karierze Na Hong-jina, ale u jej podstaw znajduje się motyw dobrze znany widzom jego wcześniejszych filmów. Bohaterowie zostają postawieni w sytuacji, której nie rozumieją, a widz razem z nimi próbuje odkryć, co adekwatnie się wydarzyło i komu można zaufać. Tym razem do tego charakterystycznego dla reżysera świata niepewności dochodzi jednak zupełnie nowy element – spotkanie dwóch na pozór zupełnie innych światów. Mimo to Na Hong-jin nie traktował filmu przede wszystkim jako widowiska science fiction. – Nie podszedłem do projektu tego filmu jak do spektaklu sci-fi. Dla mnie był to dramat między żywymi istotami i na tym skupiłem się najbardziej – podkreśla.

„Witajcie w Hope” tylko w kinach od 30 października.

OPIS

Mieszkańcy spokojnego, nadmorskiego miasta Hope zostają odcięci od świata przez śmiercionośne pożary, które trawią okoliczne lasy. Policja otrzymuje liczne meldunki o niezwykłej aktywności drapieżnych zwierząt, które zaczynają atakować ludzi. niedługo okazuje się, iż te dramatyczne wydarzenia są zapowiedzą czegoś znacznie gorszego. Ludzie zaczynają ginąć w coraz bardziej drastycznych okolicznościach i niedługo staje się jasne, iż Hope stało się celem ataku tajemniczych istot, które nie przypominają ani ludzi, ani zwierząt. Skąd pochodzą, jakie są ich zamiary i czy Hope jest tylko częścią jakiegoś większego planu? Odpowiedzi na te pytania próbuje znaleźć dwójka miejscowych policjantów. Żeby to zrobić muszą jednak przede wszystkim przetrwać.

Reżyseria: Na Hong-jin („Lament”, „Morze Żółte”, „W pogoni”)

Obsada:

  • Hwang Jung-min („Lament”, „Szpieg”, „Polowanie”, „I zbaw nas ode złego”)
  • Zo In-sung („Ucieczka z Mogadiszu”, „Twierdza”, „Szmuglerzy”)
  • Hoyeon („Squid Game” – serial, „Sprostowanie” – serial)
  • Michael Fassbender („Prometeusz”, „Steve Jobs”, „X-Men: Apocalypse”, „Obcy: Przymierze”, „Zabójca”, „Szpiedzy”, „Agencja” – serial)
  • Alicia Vikander („Tomb Raider”, „Jason Bourne”, „Dziewczyna z portretu”, „Ex machina”, „Światło między oceanami”, „Anna Karenina”)

Gatunek: horror / sci fi
Produkcja: Korea Płd. 2026
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films

Idź do oryginalnego materiału