Od jednej myśli do wielkiego widowiska. Najdroższy film w historii

film.interia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Kobieta z krwią na twarzy siedzi obok mężczyzny za kierownicą; oboje patrzą w stronę czegoś poza kadrem.


Jedna prosta myśl przerodziła się w największą produkcję w karierze Na Hong-jina. "Witajcie w Hope", najnowszy film twórcy głośnego "Lamentu", to zrealizowane z rozmachem widowisko łączące kino akcji, science fiction, horror i czarny humor. Na ekranie spotykają się dwa zupełnie różne światy, a spokojna małomiasteczkowa społeczność zostaje wciągnięta w wydarzenia, których skali nikt nie był w stanie przewidzieć. Są pościgi, eksplozje, konie, motocykle, cysterna i nieproszeni goście.
Idź do oryginalnego materiału