W niewielkim drewnianym kościele w Kościelisku znajdują się dwa obrazy o niezwykłej historii. Jeden z nich namalował Adolf Hyła, twórca słynnego wizerunku Jezusa Miłosiernego z krakowskich Łagiewnik. Drugi powstał w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz, a jego autor nie doczekał wolności. Oba dzieła pojawiają się w powieści Miłka Jagody Kwiecień. O ich historii i znaczeniu dla jednego z bohaterów książki piszemy w naszym artykule.

Obraz przedstawiający ukrzyżowanego Chrystusa w obozowym pasiaku przypisywany jest nieznanemu włoskiemu więźniowi Auschwitz. Niemcy mieli wykorzystywać jego zdolności malarskie, zlecając mu wykonywanie portretów i pejzaży. Artysta nie przeżył obozu, ale jego dzieło ocalało i ostatecznie trafiło do Kościeliska. Historia drugiego obrazu prowadzi natomiast do Adolfa Hyły i okoliczności powstania jednego z najbardziej rozpoznawalnych przedstawień Jezusa Miłosiernego.
Kościół św. Kazimierza Królewicza jest ważnym miejscem także dla Bruna, bohatera powieści Jagody Kwiecień. Ratownik TOPR, który na co dzień pomaga ludziom w sytuacjach zagrożenia życia, właśnie tutaj szuka ciszy i ukojenia. W świątyni pozwala sobie na okazanie emocji, które zwykle ukrywa przed innymi. To tam Miłka przypadkiem widzi jego modlitwę i łzy.
Jak obraz namalowany w Auschwitz znalazł się w tatrzańskim kościele? Dlaczego Adolf Hyła musiał stworzyć drugą wersję swojego słynnego dzieła? I co łączy świątynię w Kościelisku z krzyżem na Giewoncie oraz rodziną Jana Matejki? O tych historiach, a także o ich związku z powieścią Miłka, przeczytacie w artykule opublikowanym w naszym dziale publicystycznym.







