Obiecującą karierę Polaka zakończyła tragedia. Wielu plotkowało o klątwie

film.interia.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Młody mężczyzna z krótkimi włosami, ubrany w jasny sweter, patrzy prosto przed siebie z poważnym wyrazem twarzy


Andrzej Nardelli zachwycał wdziękiem, głosem i wszechstronnym talentem. Po zagraniu tytułowej roli w "Kordianie" na deskach Teatru Narodowego krytycy jednogłośnie stwierdzili, iż jest jednym z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia. Nie miał jednak szansy, by w pełni wykorzystać swój potencjał. Wszystko przekreśliła tragiczna śmierć w wieku 25 lat.
Idź do oryginalnego materiału