Obejrzałem finał 2. sezonu „Klary” i jestem w szoku. Dopiero teraz nazwano problem bohaterki z alkoholem
Zdjęcie: Fot. mat. prasowe
Przez dwa sezony alkohol był stałym elementem świata Klary. Koniak, kieliszek wina, drink podczas spotkania. Bohaterka piła adekwatnie przy każdej możliwej okazji, ale serial długo nie nazywał tego problemem. Alkohol był częścią jej codzienności, podobnie jak jej ironiczne poczucie humoru, skomplikowane relacje i wieczne poczucie, iż życie powinno wyglądać inaczej. Dopiero w finale drugiego sezonu ktoś wreszcie powiedział na głos to, co widzowie serialu Izabeli Kuny oglądali od dawna.














