Obchód tygodnia #722 – Za dużo VOD i Stellar Blade

grastroskopia.pl 3 dni temu

Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Siedzimy w chałupie, bo wiatr hula i śnieg zasypał cały świat. To fajnie, bo mamy wymówkę, aby grać w giereczki!

Brrrr…. zima zła uhahaha! Dawno nie widziałem takich mrozów. U mnie nad morzem nie pozostało tak źle, bo nocami jest jakieś -9, a w dzień z -6, ale u rodziny na wschodzie kraju koszmarne temperatury w okolicy -20. Jak tu żyć? Od kilku dni prawie nie wychodzę z domu. No tylko raz wybrałem się na zakupy, bo zdechłbym z głodu. Na dworze szklanka i zwały śniegu. Żeby chociaż sypali piaskiem po chodnikach, ale nie… wiadomo, iż przecież „Zima zaskoczyła…” drogowców, służby i w ogóle.

No trudno. W takim razie jak już wspomniałem siedzę w domowych pieleszach. I gram. W co? Zgodnie z noworocznym postanowieniem „domykam”, czyli przechodzę gry z „kupki wstydu”. Jakoś tak mam, iż gram w coś intensywnie i na ogół w 3/4 rozgrywki coś mnie rozprasza (np. inna gra) i ta w którą siekałem leży sobie odłogiem. choćby jeżeli mi się podoba i dobrze się bawiłem. Tak jest również w przypadku przygód Eve, czyli Stellar Blade. Według „Internetów” już prawie witam się z gąską – do ukończenia gry jakas godzinka z ogonkiem. Dam radę!

Co oprócz gier? Mając czas w te mroźne dni kolejny raz zrobiłem rachunek sumienia i stwierdziłem, iż mam za dużo usług „VOD”. Ten temat wraca u mnie cyklicznie. Po prostu za dużo płacę. Owszem ostatnio podjąłem bardzo męską decyzję i zrezygnowałem z Disney+, ale pozostał mi jeszcze Netflix, HBO Max, SkyShowtime i Amazon Prime Video. Ten ostatni jest tani jak barszcz więc zostaje. Z Netflixa nie zrezygnuję… Pod topór pójdzie chyba niedługo Sky. Choć płacę jakieś grosze – promocja od dnia wejścia do Polski, czyli niecałe 13 zł – to ich oferta jest tak żenująca, iż żal mi choćby tej dychy z okładem.

Okay, a skoro już płacę to co oglądałem? Na Netflixie całkiem spodobał mi się Łup z Benem Affleckiem i Mattem Damonem. Polecam!

Idź do oryginalnego materiału