Liam Gallagher ponownie podgrzał spekulacje na temat przyszłości Oasis i możliwej aktywności zespołu w 2026 roku.
Stało się to zaledwie kilka tygodni po tym, jak zapewniał fanów, iż grupa nie planuje żadnych działań przed 2027 rokiem.
Na początku grudnia wokalista odpowiadał na pytania fanów w serwisie X i napisał wprost: „Nie robimy nic w 2026 roku, sorry”. Chwilę później stanowczo zaprzeczył także plotkom o koncertach Oasis w Knebworth.
30 grudnia Liam Gallagher zaskoczył jednak fanów kolejnym wpisem. Odpowiadając na komentarz jednego z użytkowników, który stwierdził, iż „Oasis 2025 oficjalnie skończy się za jeden dzień”, muzyk napisał:
Niech żyje 2027, to znaczy 2026, to znaczy wesołych świąt wielkanocnych.
Wpis natychmiast wywołał falę spekulacji o możliwych zapowiedziach związanych z zespołem wcześniej, niż sam artysta sugerował jeszcze niedawno.
Gallagher odniósł się również do potencjalnych przyszłych setlist Oasis, jeżeli zespół zdecydowałby się wrócić na scenę. Zapytany przez fana, czy utwór „Listen Up” mógłby pojawić się na liście utworów, odpowiedział: „Jeśli znów ruszymy w trasę, będą zmiany w setliście, takie są zasady”. Inny użytkownik zasugerował, iż chciałby usłyszeć „Columbia”, na co Liam odparł: „Będzie, jeżeli znowu będziemy grać”.
Plotki o kolejnych koncertach w przyszłym roku oraz o możliwej nowej płycie krążą od miesięcy. Liam Gallagher wcześniej pisał do jednego z fanów: „Wiem rzeczy, których ty nie wiesz”, gdy zapytano go, czy jest smutny z powodu zakończenia trasy. Natomiast podczas ostatniego koncertu na Wembley we wrześniu powiedział ze sceny „Do zobaczenia w przyszłym roku”.
W ostatnich tygodniach Oasis ogłosili „przerwę”, którą nazwali czasem refleksji po zakończeniu wielkiej trasy koncertowej. Potwierdzono również, iż powstaje nowy film dokumentalny poświęcony powrotowi Oasis i trasie „Live ’25”. Producentem projektu jest Steven Knight, twórca serialu „Peaky Blinders”.

















