O tym sylwestrowym występie do dzisiaj mówią wszyscy. Viki Gabor kilka lat temu zaliczyła wpadkę

gazeta.pl 2 godzin temu
Viki Gabor w 2023 roku pojawiła się na sylwestrowej scenie jako jedna z największych gwiazd wieczoru. Krótki moment podczas występu sprawił jednak, iż ta noc na długo została zapamiętana przez widzów.
Koniec roku w telewizji od lat wygląda podobnie: wielkie sceny, znane nazwiska, tłumy i transmisje realizowane na żywo. Sylwestrowe koncerty stały się dla widzów niemal obowiązkowym elementem ostatniej nocy grudnia. Właśnie dlatego każde potknięcie wokalistów, którzy występują na telewizyjnych scenach, jest natychmiast zauważane i szeroko komentowane.

REKLAMA







Zobacz wideo Viki Gabor zaczęła uczyć się polskiego w wieku 10 lat. "Nie czuję się komfortowo w języku polskim"



Viki Gabor zapomniała tekstu piosenki. Ta wpadka wokalistki wielu zapadła w pamięć
Do dziś jednym z najczęściej przypominanych momentów jest występ Viki Gabor z Liberem, który miał miejsce podczas "Sylwestra z Dwójką" w 2023 roku. Wtedy też na scenie doszło do niezręcznej wpadki. Młoda wokalistka wykonywała utwór "Co z nami będzie", który pierwotnie był nagrany we współpracy z Sylwią Grzeszczak. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie - od tego, iż nie zaśpiewała pierwszego wersu refrenu.
Gabor niestety kilkukrotnie pomyliła tekst piosenki. - Kiedy rozpędzi się, znowu będzie, co z nami będzie... Świat rozpędzi się niebezpiecznie, co z nami będzie - usłyszeliśmy ze sceny. - Każdy zachód słońca nasz, każdy podniesiony ton, każdy naprawiony błąd i czy mu... - śpiewała dalej, myląc tekst piosenki. Następnie Gabor całkowicie zamilkła, wprowadzając zgromadzoną publiczność w konsternację. W tym momencie na scenę wbiegł Liber, który próbował uratować sytuację.


Viki Gabor pod ostrzałem internautów po wpadce na scenie. Pojawiły się również głosy wparcia
Wśród przyczyn wpadki Gabor wielu fanów doszukiwało się problemów z odsłuchem, które kilkukrotnie widać było, iż przed kamerami Viki sygnalizowała. W pozostawionych w sieci komentarzach część widzów broniła wokalistki, przypominając, iż tego rodzaju sytuacja mogła przydarzyć się każdej występującej tego wieczoru gwieździe. "Ma dopiero kilkanaście lat, a i tak poradziła sobie lepiej niż wielu dorosłych artystów" - pisali fani. Pojawiły się też mniej przychylne komentarze, zarzucające stres i brak przygotowania.
Sama Gabor skomentowała wpadkę na scenie krótkim wpisem na Instagramie. "Happy New Year 2024! PS Nobody’s perfect" [ang. Szczęśliwego roku 2024, PS Nikt nie jest idealny] - napisała wokalistka, pokazując dystans do siebie.
Idź do oryginalnego materiału