Fani klasycznego sci-fi i praktycznych efektów specjalnych mają na co czekać. Dokument Rubberhead: The Life & Monsters of Steve Johnson doczekał się daty światowej premiery.
Film zostanie po raz pierwszy pokazany 23 lipca podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Fantasia. Produkcja powstawała ponad siedem lat i ma zawierać nigdy wcześniej niepublikowane materiały archiwalne. Dzięki nim, będziemy mogli poznać bliżej życie jednego z najwybitniejszych twórców efektów specjalnych w historii Hollywood.
Za reżyserię odpowiada Nick Taylor, który opowiadając o artyście, zwróci także uwagę na złotą erę praktycznych efektów specjalnych. Dokument trwa 105 minut i pokazuje zarówno największe zawodowe sukcesy Steve’a Johnsona, jak i te gorsze momenty. Między innymi zmagania z perfekcjonizmem, uzależnieniem oraz konsekwencjami życia podporządkowanego pracy.
Johnson przez dekady odpowiadał za stworzenia i charakteryzacje w wielu kultowych produkcjach. Miłośnicy science-fiction z pewnością kojarzą jego pracę przy Pogromcach Duchów, gdzie stworzył jednego z najbardziej pamiętnych duchów w historii kina – Slimera. Na swoim koncie ma również realizacje oparte na twórczości Stephena Kinga, w tym telewizyjny Bastion. Johnson odpowiadał także za stworzenie mechanicznych macek Doktora Octopusa w Spider-Manie 2, które mimo upływu lat, dalej robią kolosalne wrażenie. Także on współtworzył efekty specjalne i wygląd obcych w Facetach w czerni. Ale to tylko część imponującego dorobku, który obejmuje także dziesiątki innych klasyków kina grozy i science-fiction.
W filmie nie zabraknie wspomnień samego Steve’a Johnsona. Opowie on o swojej karierze, kulisach pracy w Hollywood oraz cenie, jaką przyszło mu zapłacić za zawodowy sukces. Oprócz niego przed kamerą pojawiają się również znane postacie ze świata kina, m.in. John Landis, Linnea Quigley, Tom Holland oraz Bill Corso, dzieląc się własnymi doświadczeniami i wspomnieniami związanymi z legendarnym twórcą efektów specjalnych.
fot. materiały promocyjneChoć Rubberhead: The Life & Monsters of Steve Johnson będzie przede wszystkim biografią jednego człowieka, zapowiada się również na fascynującą podróż do czasów, gdy filmowe potwory powstawały dzięki lateksowi, animatronice i kreatywności artystów, a nie komputerowym efektom CGI.
Premiera już 23 lipca podczas festiwalu Fantasia. Czekacie na Rubberhead? Koniecznie dajcie znać w sekcji komentarzy poniżej!
fot. główna: grafika własna















