
Finałowy sezon uwielbianego serialu Netflixa „Stranger Things” wreszcie rozświetlił jeden z najbardziej złożonych sekretów uniwersum. Twórcy ujawnili, dlaczego Vecna (w tej roli Jamie Campbell Bower) wahał się przed wkroczeniem do Otchłani, a także dogłębnie przeanalizowali, jak wyglądało jego powiązanie z potężnym Łupieżcą Umysłów. Bracia Dufferowie podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat tych fundamentalnych dla fabuły elementów.
Co łączyło Vecnę i Łupieżcę Umysłów w najnowszym sezonie „Stranger Things”
Ostatnie odcinki „Stranger Things” jednoznacznie potwierdziły spekulacje fanów: Henry Creel, czyli Vecna, od samego początku swojej przygody z potwornościami, czyli od momentu uwięzienia w górach Nevady, znajdował się pod subtelnym wpływem mrocznej istoty zwanego Łupieżcą Umysłów, wywodzącego się z wymiaru Otchłani.
Ten niespodziewany zwrot akcji, który sugerował, iż to on jest pierwotnym źródłem wszystkich nieszczęść, wydawał się na moment „rozgrzeszać” samego Vecnę. Antagonista jednak gwałtownie przyznaje, iż Łupieżca Umysłów ukazał mu wizję świata oczyszczonego z ludzkości, którą ostatecznie uznał za lepszą, całkowicie oddając się pod jego dominację.
Twórcy wyjaśniają motyw Vecny i Łupieżcy Umysłów
W ekskluzywnym wywiadzie dla Tudum, współtwórca serialu, Ross Duffer, odniósł się do procesu konstruowania tego skomplikowanego wątku genezy głównego złoczyńcy. Warto pamiętać, iż losy serialu nie są jeszcze przesądzone, a fani wciąż gorączkowo analizują, czy będzie 6. sezon „Stranger Things”, choć w tej chwili zapowiedziany jest jedynie spin-off.
— W pokoju scenarzystów długo debatowaliśmy, czy nie pokazać sceny, w której [Vecna] rzeczywiście staje w opozycji do Łupieżcy Umysłów, podobnie jak Billy [brat Max] czy Darth Vader. Ostatecznie, po rozmowach z zespołem i Jamiem, doszliśmy do wniosku, iż on przeszedł już zbyt daleką drogę, by szukać usprawiedliwienia. Jedynym wyjściem było przyznanie: „Wybieram to i będę w to wierzył”.
Chociaż ta scena z przeszłości jest dla niego szokująca, Henry zaszedł za daleko w swojej przemianie, by teraz sprzeciwić się istocie, która go ukształtowała. Chcieliśmy pozostawić widzom możliwość oceny, czy młody Henry dokonał świadomego wyboru, czy był manipulowany od samego początku. W efekcie, decyzja Henry’ego o pozostaniu u boku Łupieżcy Umysłów jest kluczowa dla całej historii.
Co powiedział aktor wcielający się w postać Henry’ego?
Jamie Campbell Bower, aktor wcielający się w Vecnę, podkreślił w tej samej rozmowie, iż to wspomnienie pomogło mu otworzyć się na psychikę swojej postaci. Aktorzy często muszą zgłębiać mroczne zakamarki psychiki, by autentycznie oddać rolę, podobnie jak w mocnym thrillerze „Paraliż”, gdzie walka o życie wymagała od bohaterów ogromnej siły psychicznej.
— To był pierwszy moment w 5. sezonie, kiedy na nowo poczułem się jak człowiek – i go po prostu zrozumiałem. Miałem wrażenie, iż nieświadomie próbowałem go jakoś obronić, bo sądziłem, iż widzowie go po prostu znienawidzą. Wtedy pomyślałem: „A teraz już rozumiecie, dlaczego naprawdę jestem taki, jaki jestem”.
Czy te tragiczne retrospekcje zmieniły Waszą optykę na postać Vecny? Warto sprawdzić, jak ostatnie fabularne zwroty ocenili recenzenci w branży, a także przypomnieć sobie, co dokładnie wydarzyło się w zakończeniu „Stranger Things”.
Sprawdź też:
- Kiedy premiera nowego „Stranger Things”? Jeszcze w tym roku!
- Film „Meta” z Bautisty hitem na Prime Video. Czy warto obejrzeć?
- Kto zginął w ostatnim odcinku „Stranger Things”? Już wiadomo!
Źródło: NajlepszeKryminaly.pl / Fot. materiały prasowe
