Niezwykła wystawa przenosząca w świat lokalnych legend, tajemniczych stworzeń i niezwykłych historii powstaje w Busku-Zdroju. „Bestiariusz Buski” to artystyczna opowieść inspirowana legendami związanymi z miastem i jego okolicami. Punktem wyjścia dla artystów stały się „Legendy Buskie” Franciszka Rusaka – regionalisty, historyka, etnografa, pisarza i miłośnika Buska-Zdroju.
– Na dwunastu planszach zobaczymy prace Christophe’a Szpajdela i Piotra Szafrańca – mówi Daniel Piwowarczyk, kurator wystawy. Jak dodaje, pomysł ekspozycji narodził się podczas festiwalu Wojtka Belona, gdzie jednym z fundatorów nagród był Christophe Szpajdel.
– Z Kristofem i Piotrkiem postanowiliśmy stworzyć kalendarz. Ale zanim zostanie on wydrukowany, wpadliśmy na pomysł, żeby najpierw zrobić wystawę. Na podstawie legend Christophe stworzył nazwy postaci w swojej charakterystycznej typografii, a Piotrek przygotował do nich grafiki – opowiada.
Jak podkreśla Dorota Górczyńska-Bacik, specjalistka ds. edukacji artystycznej w Buskiej Galerii Sztuki Villa Polonia, nie jest to dosłowne zilustrowanie legend.
– Artyści sięgają do ich świata i tworzą własną, współczesną interpretację. Tworzą współczesny wizerunek bohaterów i motywów obecnych w buskich legendach. Wśród nich znajdą się m.in. Szczudlarz, Utopiec ze Stawu Niemieckiego, Nurek, a także postacie i motywy związane z Zimnymi Wodami, Byczą Górą czy Kwiatkową Górą – zaznacza.
Jedna z najbardziej niezwykłych opowieści dotyczy właśnie Nurka. Według legendy był to ogromny stwór przypominający wielkiego jaszczura. Miał mieszkać w podziemnych tunelach i wychodzić na powierzchnię tylko po to, żeby zdobyć pożywienie. Najbardziej upodobał sobie owce i cielęta.
Mieszkańcy długo nie potrafili sobie z nim poradzić. Nurek był niezwykle czujny i kiedy tylko słyszał zbliżających się ludzi, uciekał i znikał w grzęzawisku. W końcu o pomoc poproszono rycerza Dzierżka. Ten zdołał zranić potwora z kuszy, ale Nurek uciekł i schował się w błocie.
– Ku zdziwieniu wszystkich siarkowe błoto gwałtownie wyleczyło jego ranę, a Nurek postanowił opuścić te tereny. Po odejściu potwora w miejscu jego dawnego legowiska zaczęła wypływać woda o dziwnym zapachu. Zwierzęta instynktownie podchodziły do źródła i po napiciu się tej wody wracały do zdrowia. Mieszkańcy gwałtownie odkryli lecznicze adekwatności tego źródła i zaczęli z niego korzystać – mówi.
Nurka i inne istoty z lokalnych legend będzie można obejrzeć już 27 września. Wernisaż rozpocznie się o godzinie 17 w Buskiej Galerii Sztuki Villa Polonia. Tego wieczoru nie zabraknie również muzyki. Dla publiczności wystąpią Michał Powązka i Filip Tuz, którzy zagrają koncert na gitarę akustyczną.
Wystawę będzie można oglądać do 27 października.



















