Universal Pictures oficjalnie rozpoczyna wielką kampanię promocyjną wyczekiwanego hitu kinowego. W sieci pojawił się właśnie zupełnie nowy zwiastun filmu Shrek 5. Od samego początku wzbudza on gigantyczne emocje wśród widzów na całym świecie. Z tego powodu w internecie błyskawicznie wybuchła ożywiona dyskusja na temat powrotu ukochanych bohaterów. Co więcej, studio udostępniło zapowiedź w dwóch wersjach językowych. Dlatego fani w naszym kraju mogą już sprawdzać, jak brzmi polska wersja kultowej animacji.
Tajemnica polskiego dubbingu i sukcesor legendarnego aktora
Polska zapowiedź przynosi jedną gigantyczną zagadkę, która mocno elektryzuje rodzimą widownię. Chodzi oczywiście o postać kultowego Osła, któremu przez lata głosu użyczał niezapomniany Jerzy Stuhr. W nowym materiale słyszymy już zupełnie innego aktora. Jednak dystrybutor wciąż nie ujawnił oficjalnie jego nazwiska. Pojawiły się spekulacje, iż w tę rolę wcieli się syn legendarnego artysty, Maciej Stuhr. Pomimo licznych domysłów, ta informacja nie została jeszcze ostatecznie potwierdzona. Ponadto w zwiastunie nie usłyszymy również Zbigniewa Zamachowskiego jako Shreka. W rezultacie eksperci sugerują, iż do samej zapowiedzi wybrano po prostu głosy tymczasowe. Czasem takie rozwiązania są stosowane na polskim rynku przed rozpoczęciem adekwatnych nagrań.
Oryginalna obsada i dorośli bohaterowie po latach
W anglojęzycznej wersji językowej sytuacja wygląda znacznie stabilniej. Do swoich wielkich ról powracają bowiem Mike Myers, Eddie Murphy oraz Cameron Diaz. W konsekwencji na ekranie znowu usłyszymy klasyczne trio. Co ciekawe, w obsadzie pojawią się także zupełnie nowe, głośne nazwiska. Swoich głosów dorosłym dzieciom Shreka i Fiony użyczą Zendaya, Marcelo Hernandez oraz Skylar Gisondo. Za reżyserię projektu odpowiada sprawdzony zespół twórców, w skład którego wchodzą Conrad Vernon, Brad Ableson i Walt Dohrn. Mają oni na swoim koncie pracę przy takich hitach jak Madagaskar czy poprzednie odsłony opowieści o zielonym ogrze.
Fala krytyki i oburzenie fanów nowym stylem animacji
Niestety, najnowszy zwiastun wywołał także ogromną falę negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci ponownie nie kryją potężnego rozczarowania wyglądem oprawy wizualnej. Podobna sytuacja miała miejsce już przy okazji pierwszego teasera. Wtedy twórców brutalnie skrytykowano za gumowy i plastikowy styl. Pomimo drobnych poprawek wprowadzonych przez studio, widzowie wciąż domagają się natychmiastowego przywrócenia klasycznego wizerunku postaci. W rezultacie pod oficjalnym filmem na platformie YouTube całkowicie zablokowano możliwość dodawania komentarzy. To jednak nie powstrzymało fanów przed wyrażaniem wściekłości na innych profilach studia. Wielu z nich uważa, iż Osioł wygląda teraz jak postać przeniesiona z zupełnie innej bajki.
Nowa data premiery i wielke wyczekiwanie
Wszystkie te zawirowania wpłynęły również na plany dystrybucyjne Universal Pictures. Początkowo produkcja miała trafić do kin w okolicach Bożego Narodzenia 2026 roku. Jednak ostatecznie premiera została oficjalnie przesunięta. Z tego powodu widzowie będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Produkcja ma zadebiutować na wielkich ekranach dopiero latem 2027 roku. Producenci mają zatem sporo czasu w dopracowanie detali graficznych i uspokojenie nastrojów. Mimo kontrowersji, powrót do Zasiedmiogórogrodu po szesnastu latach od ostatniej części będzie wielkim wydarzeniem. W konsekwencji miliony widzów na całym świecie z niecierpliwością wyczekują, jaki ostatecznie kształt przybierze Shrek 5.







