Dobre świąteczne horrory to produkcje znajdujące się niemal na wymarciu. Oczywiście, zależy to od święta, bo takie Halloween, Prima Aprilis i Święto Dziękczynienia radzą sobie z tym tematem nad wyraz dobrze. Ale Boże Narodzenie...? Co to, to nie. Kto miał nieprzyjemność widzieć niedawnego Terrifiera albo co gorsza - Nóż w nocnej ciszy bądź nowe Czarne Święta, ten wie. Ale komu do gustu przypadła najświeższa Cicha noc, śmierci noc, ten może już zacierać ręce!