Nowy singiel Dziwnej Wiosny. Koniec świata jest spektaklem, a my stoimy w kolejce po bilety

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Dziwna Wiosna (2)


„Dziś jestem jak rozpędzona supernowa, złamane serce i roz%&na głowa” – śpiewa Dawid Karpiuk w najgłośniejszym jak dotąd numerze Dziwnej Wiosny.

Kiedy ostatnio słuchaliście piosenki, która zaczyna się od zawycia dwóch stuwatowych wzmacniaczy? Muszkieterowie metalu wrócili z piosenką, w której jest miejsce na furię i szept. JAK ONI TO ROBIĄ?!

– Graliśmy tak głośno, iż wzmacniacze, trzeba było ustawiać frontem do ścian. Czułem rozpi#$ol w brzuchu, jakby sala koncertowa Polskiego Radia Łódź, w której nagrywaliśmy ten numer miały się na nas zawalić – mówi Dawid Karpiuk. – Na szczęście był tam z nami producent Marcin Bors, którego bóg muzyki bardzo kocha i pewnie to z jego powodu powstrzymał sufit przed zwaleniem nam się na głowy.

„Światła miasta” są jak soundtrack z podróży po mieście nocą, mieście, które ogarnia… rewolucja? Koniec świata? A może po prostu szalony melanż z zerwanymi pasami bezpieczeństwa? Muzycznie to bomba energii, psychodelia, piękne refreny, agresywne gitary, TEN głos i TA sekcja rytmiczna.

Ostatni raz prowadzą nas w noc światła miasta

W „Światłach miasta” znajdziecie coś jeszcze: cytat z legendarnych „Butelek z benzyną i kamieni” Cool Kids Of Death. – Zawsze byłem ich fanem, tego co grali i o czym – mówi Dawid. – Oni się upominali o rewolucję, ja śpiewam a autodestrukcji i wk$%^niu jako finalnym akcie rozpaczy. „Butelki z benzyną i kamienie mam wymierzone w siebie” – śpiewam, przekręcając tekst Krzyśka Ostrowskiego, ale robię to z miejsca dużego szacunku. Dziś – chyba bardziej niż kiedykolwiek – świat potrzebowałby rewolucji. Tylko jak? Sztucznej inteligencji nie da się powiesić na gałęzi. Trudno byłoby wyłączyć media społecznościowe, które zmieniły nas w skretyniałe awatary samych siebie. Jeszcze trudniej byłoby zniszczyć big techy, które cię nie usłyszą, a jak usłyszą, to cię wyłączą.

Na końcu furia i tak zwykle obraca mi się do wewnątrz. Koniec świata jest spektaklem, a my stoimy w kolejce po bilety. A choćby nie to; po prostu opłacamy subskrypcję.

Ale ej – Światła to przecież także piosenka o miłości, co nie?

Dziwna Wiosna:

Dawid Karpiuk – wokal, gitary

Wojtek Traczyk – bas

Michał Młyniec – perkusja

Produkcja: Marcin Bors

Nagrali: Marcin Bors, Maciej Stach

Idź do oryginalnego materiału