Nadchodzący reboot kultowego serialu Prison Break na platformie Hulu, o którym niedawno pisaliśmy ma być znacznie mroczniejszy i bardziej bezwzględny niż oryginalna produkcja.
Według MovieWeb, nowa wersja thrillera, który w połowie lat dwutysięcznych podbił serca widzów, będzie mogła pozwolić sobie na znacznie więcej dzięki przeniesieniu z tradycyjnej telewizji sieciowej do świata streamingu. Oryginał zyskał sławę dzięki napięciu trzymającemu widzów na krawędzi fotela i słynnemu planowi ucieczki wytatuowanemu na ciele bohatera. Twórcy nowej wersji obiecują pójść krok dalej.

W rozmowie z Variety Lukas Gage, odtwórca roli Jacksona – polityka z zamożnego środowiska prowadzącego kampanię do Kongresu – nazwał nadchodzący serial bezlitosnym, mrocznym i strasznym. To nie jest Fox, więc tym razem możemy być naprawdę bezlitośni – podkreślił aktor, zaznaczając iż produkcja oddaje hołd oryginałowi, nie próbując go odtwarzać. Elgin James, twórca Mayans M.C., reżyseruje odcinek pilotowy.
Reboot zawdzięcza swoje powstanie oglądalności, której platformy streamingowe nie mogły zignorować. Po debiucie na Netfliksie w połowie 2024 roku oryginalny Prison Break znalazł się na szczycie rankingu Nielsena w USA, gromadząc 1,6 miliarda minut. W nowej wersji obsadę prowadzi Emily Browning jako Cassidy Collins, była żołnierka zatrudniająca się jako strażniczka w jednym z najniebezpieczniejszych więzień Ameryki.

Historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co saga o uciekających braciach, jednak bez udziału Michaela Scofielda czy Lincolna Burrowsa. Hulu rozpoczęło prace w 2023 roku, zleciło pilota w grudniu 2024, a pełną serię zamówiło w październiku 2025. Data premiery pozostaje nieznana, a największym znakiem zapytania jest to, czy nowa obsada udźwignie produkcję tak mocno związaną z pierwotnymi gwiazdami.


















![Jak on to trafił?! Niesamowity game winner w finałach polskiej ligi [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a35b0377c1e31_11924411.jpg)
