Twórcy serialu "Harry Potter" zapowiedzieli, iż reboot o "chłopcu, który przeżył", ukaże się na kanale HBO i w serwisie streamingowym HBO Max w tegoroczne Boże Narodzenie. Nic na razie nie wskazuje na to, by data premiery adaptacji prozy J.K. Rowling, która od dłuższego czasu jest krytykowana za transfobiczne wypowiedzi i działania, miałaby zostać opóźniona.
Po Danielu Radcliffie pałeczkę przejmie Dominic McLaughlin, a Emmę Watson i Ruperta Grinta zastąpią Arabella Stanton i Alastair Stout. Showunnerka Francesca Gardiner ("Mroczne materie") – ani nikt inny z serialowej ekipy – nie potwierdziła jeszcze, kto będzie następcą Lorda Voldemorta, którego na dużym ekranie rozsławił Ralph Fiennes ("28 lat później").
Do grona chętnych na jego miejsce dołączył właśnie gwiazdor trylogii "Władcy Pierścieni", który podobnie jak Doug Jones ("Labirynt fauna") słynie w Fabryce Snów z nietuzinkowych kreacji, często wymagających użycia efektów praktycznych i CGI.
Andy Serkis chce zagrać Lorda Voldemorta w serialu "Harry Potter"
Andy Serkis traktuje swoje ciało przede wszystkim jako kanwę dla technologii motion capture. Choć Gollum / Smeagol w jego wykonaniu jest absolutnym mistrzostwem, brytyjski aktor należy do grona niedocenionych przedstawicieli swojego fachu (pomijanych w sezonach nagród m.in. ze względu na bliską współpracę z CGI). Odtwórca inteligentnego szympansa Caesara w serii "Planeta Małp" udowodnił nieraz, iż jest wszechstronnie utalentowany i nie chowa swojej twarzy wyłącznie za animacją 3D.
Serkis wystąpił niedawno jako Kino Loy, więzień imperialnego zakładu karnego Narkina 5, w najlepszym serialu z uniwersum "Gwiezdnych wojen" – w "Andorze", dając widzom jedną z najbardziej poruszających – i zaskakujących swoją prostotą – scen w pierwszym sezonie. Ostatnio gwiazdor użyczył również głosu głównemu antagoniście, Renoir Dessendre, w wybitnej grze Clair Obscur: Expedition 33.
W nowym odcinku podcastu "Happy Sad Confused" prowadzonym przez Josha Horowitza niedoceniony aktor, promując nadchodzący film animowany "Folwark zwierzęcy" na podstawie powieści George'a Orwella, zszedł na temat serialowego rebootu "Harry'ego Pottera". Andy Serkis powiedział, co myśli o pomyśle zagrania dorosłego Toma Marvola Riddle'a (aka Czarnego Pana) w "Kamieniu Filozoficznym".
– Oczywiście, iż bym tego chciał. W zasadzie czekam tylko na telefon. To fajny pomysł – stwierdził, podkreślając, iż Ralph Fiennes, którego niedługo ujrzymy w roli prezydenta Coriolanusa Snowa w "Igrzyskach śmierci: Wschodzie słońca w dniu dożynek", postawił poprzeczkę bardzo wysoko.
Dalsza część artykułu poniżej.
Ralph Fiennes widzi kobietę w roli Lorda Voldemorta
Przypomnijmy, iż portal Redanian Intelligence, który specjalizuje się raczej w tematyce związanej z serialem "Wiedźmin" Netflixa, ustalił nieoficjalnie, iż aktor, który zagra lorda Voldemorta, arcywroga protagonisty z Gryffindoru, został już wybrany i ma pojawić się w kilku odcinkach pierwszego sezonu rebootu. HBO zamierza trzymać w tajemnicy tożsamość odtwórcy antagonisty do czasu jego pojawienia się na małym ekranie.
W programie "The Claudia Winkleman Show" Ralph Fiennes dał swoje błogosławieństwo Tildzie Swinton, która niczym kameleon odgrywała już na srebrnym ekranie postaci o niejednoznacznej płci.
W 2005 roku powierzono jej rolę anioła Gabriela w filmie akcji "Constantine" z Keanu Reevesem ("John Wick"), a w latach 90. wcieliła się w tytułowego androgenicznego szlachcica w dramacie "Orlando", adaptacji książki Virginia Woolf w wykonaniu Sally Potter.













