Nowy horror bije rekordy popularności. Odważne zakończenie wciska w fotel

film.interia.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Mężczyzna w eleganckim garniturze, białej koszuli i krawacie w paski spogląda lekko w górę na tle ciemnej, neutralnej ściany.


Od kilku dni ekrany kin podbija produkcja "Resident Evil" Zacha Creggera. Film odniósł gigantyczny sukces komercyjny i cieszy się uznaniem zarówno krytyków, jak i widzów. Już teraz jest to najlepiej oceniany tytuł w historii serii, a elementem, który wzbudził szczególne emocje, jest odważne zakończenie opowieści. "Kiedy pierwszy raz to przeczytałem, pomyślałem, iż to szalone i szokujące" - mówi w najnowszym wywiadzie odtwórca głównej roli, Austin Abrams.
Idź do oryginalnego materiału