Nowy hit sci-fi kręcono blisko Polski – tam, gdzie "Czarnobyl". "Niesamowite, co zrobili z tym krajem"

serialowa.pl 1 godzina temu

Jeśli zastanawiacie się, gdzie Apple kręciło serial „Gwiezdne miasteczko”, mamy dla was odpowiedź – tam, gdzie „Czarnobyl”. Aktorzy w rozmowie z Serialową zachwycają się Litwą i mówią o antyrosyjskich nastrojach w tym kraju.

1. sezon serialu „Gwiezdne miasteczko„, spin-offu „For All Mankind„, powoli zbliża się do końca, oferując jeden szalony twist za drugim. jeżeli zastanawialiście się, gdzie kręcono serial, odpowiedź brzmi: na Litwie, podobnie jak wcześniej hitowy „Czarnobyl”.

Gwiezdne miasteczko – gdzie kręcono serial? Oto kulisy

Serialowa miała okazję zapytać obsadę „Gwiezdnego miasteczka” podczas dnia prasowego w Londynie, jak wyglądały kulisy zdjęć. Serial, którego akcja dzieje się w ZSRR w latach 70. i skupia się na radzieckiej stronie wyścigu kosmicznego, kręcono z litewską ekipą, a twórcy i aktorzy mieszkali przez ten czas w Wilnie. Rhys Ifans, który gra Naczelnego Konstruktora, przyznał, iż wcześniej nie miał okazji odwiedzić Litwy.

— Nigdy wcześniej tam nie byłem. To oszałamiająco piękny kraj, a samo Wilno jest zachwycające. Ale jeszcze bardziej cieszyło nas to, iż mieliśmy na miejscu niezwykłą litewską ekipę. I generalnie, wiesz, wszystkie ekipy są świetne, ale oni mieli nam tak wiele do powiedzenia i tyle informacji, którymi chcieli się podzielić, ponieważ system sowiecki dla ludzi zamieszkałych na Litwie wciąż jest w żywej pamięci.

Ich dziadkowie mówili po rosyjsku. Wiele, wiele scen, które kręciliśmy, zwłaszcza w mieszkaniach, przypominało wielu osobom z ekipy domy ich dziadków. Było więc wiele wizualnych bodźców dla ekipy. Czuliśmy więc, iż byliśmy w bardzo dobrych rękach, w tym sensie, iż wszystko, co pokazywaliśmy, było prawdziwe, autentyczne i dogłębnie zbadane.

Josef Davies, serialowy Siergiej, zwrócił uwagę na radziecką architekturę w serialu i stwierdził wprost, iż „to, co oni zrobili z tym krajem, jest niesamowite”.

— To taki piękny kraj. Rozmawialiśmy z wieloma członkami ekipy i niektórymi miejscowymi. Tak naprawdę oni nie tak dawno temu uwolnili się od tego, więc rozmowy z nimi o tym były fantastycznym materiałem. Mogli nam wiele opowiedzieć i pokazać, jak ponure i trudne to było. I oczywiście większość budynków wciąż tam jest. Tak adekwatnie to niektóre z nich były naszym planem zdjęciowym, bo czemu tego nie wykorzystać? To było piękne.

Ale to, co oni zrobili z tym krajem, jest niesamowite. To takie cudowne miejsce artystyczne. Myślę, iż tak w dużej mierze rodzi się sztuka, prawda? Wywodzi się ze smutku czy też z opresji, a potem próbuje się zobaczyć, co można z tego stworzyć, jak wydobyć z tego kolory. I mam wrażenie, iż właśnie to tam zrobili.

„Gwiezdne miasteczko” (Fot. Apple TV)

Zachwycona Litwą była cała obsada, w tym także Ruby Ashbourne Serkis (serialowa Tanya) i Agnes O’Casey (Irina), która zresztą miała litewskiego pradziadka.

Ruby Ashbourne Serkis: To było naprawdę interesujące. Przede wszystkim to było piękne miejsce i widać było, iż oni naprawdę ciężko pracowali, aby odzyskać swoją kulturę narodową. I panowały tam silne nastroje antyrosyjskie, prawda? Musieliśmy zachować szczególną ostrożność, bo kręciliśmy na ulicach, nosząc kostiumy z radzieckimi insygniami. I trzeba było uzyskać pozwolenie.

Agnes O’Casey: Było wspaniale. Litwa to piękne miejsce. Było super. Ale tak, to wszystko było tam bardzo obecne. Wiesz, to bardzo blisko Rosji. Dziewczyna, która była moją dublerką, była ukraińską uchodźczynią. Wiesz, byliśmy w prawdziwych radzieckich budynkach. Wiele rekwizytów, których używaliśmy, było oryginalnych. Więc tak, było to bardzo obecne.

Choć akcja serialu dzieje się w ZSRR, aktorzy nie grają z rosyjskim akcentem, co zdecydowanie ich nie zmartwiło. Zerknijcie też, co miał nam do powiedzenia aktor, który zastąpił Piotra Adamczyka w roli Siergieja. Naszą opinię o spin-offie „For All Mankind” znajdziecie tutaj: Gwiezdne miasteczko – recenzja serialu.

Gwiezdne miasteczko – nowe odcinki w piątki na Apple TV

Idź do oryginalnego materiału