Nowy hit Netfliksa zaskakuje jak seriale Harlana Cobena. Polacy już wypchnęli go na szczyt top 10

serialowa.pl 2 godzin temu

Trzeba rozgłosu, by przebić się przez streamingową czołówkę, ale w Polsce wieść niesie się szybko. Między hity Netfliksa wkradł się ten nowiutki thriller – i porwał rodzime serca z prędkością seriali Harlana Cobena.

W publikacjach zza oceanu to właśnie do prac słynnego pisarza porównuje się niemiecki thriller szpiegowski Netfliksa. „Zdemaskowani„, którzy niedługo po premierze zajęli miejsce na samej gorze top 10, kojarzą się z pracami Cobena, ale i takimi hitami jak „Pan i pani Smith” czy „Zabójcza przyjaźń”.

Netflix – Zdemaskowani wygrywają top 10 w Polsce

To właśnie Polacy najszybciej spośród wszystkich regionów Netfliksa wkręcili się w nowy hit platformy. Słupki oglądalności „Zdemaskowanych” zdradzają, iż jeszcze nim serial zaczęto bindżować w innych krajach (obecnie niemiecki thriller rządzi w 5 lokalnych topkach), wielka widownia przyjęła go nad Wisłą. Już dzień po premierze 6 lutego serial pobił u nas hity pokroju „Bridgertonów”.

Co tak gwałtownie porwało widzów Netfliksa? Miks szpiegowskiej intrygi, tajemnic z przeszłości, mylnych tropów i nagłych zwrotów akcji. W sześcioodcinkowych „Zdemaskowanych” podążamy za dwójką dawnych szpiegów, w tej chwili małżonków, Simonem (Felix Kramer, „Wolny kraj”) i Meret (Susanne Wolff, „Sisi i ja”), którzy prowadzą kryjówkę w samym sercu Berlina.

Gdy zawisa nad nimi wielkie niebezpieczeństwo sprzed lat, muszą umykać przed… cóż, wszystkimi: rosyjskimi agentami, byłymi kochankami, niemieckim wywiadem. Niebezpieczeństwa nawarstwiają się w ekspresowym tempie, a walka o przetrwanie łączy się z desperacką próbą odratowania swojego małżeństwa.

Czy warto obejrzeć „Zdemaskowanych”? To zasadne pytanie, biorąc pod uwagę, jak często intrygi oparte na sensacjach i cobenowskich twistach koniec końców rozczarowują. W sieci nie odnajdziecie jeszcze zbyt wiele opinii o serialu, ale te, które zdążyły się pojawić, sugerują przyzwoitą rozrywkę – ugruntowaną w nieźle nakreślonych, niejednoznacznych postaciach i ekscytujących zwrotach akcji, które niosą z sobą więcej sensu od, nie przymierzając, wspomnianych seriali Cobena na Netfliksie.

Innymi słowy: nie oczekujcie nowego streamingowego klasyka, ale jeżeli szukacie solidnie wykonanej rozrywki na góra kilka wieczorów, „Zdemaskowani” to dobry kandydat.

W serialu grają m.in. Samuel Finzi („Betonowe złoto”), Andreas Pietschmann („1899”), Sina Martens („Delicious”) i Henry Hübchen („The Life of Wishes”). Twórcą „Zdemaskowanych” jest Paul Coates („Red Election”).

Zdemaskowani – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału