Po dłuższej przerwie Mel Gibson powrócił do reżyserii. Jego nowy film „3000 metrów nad ziemią” zadebiutował w amerykańskich kinach. Pomimo mieszanych opinii krytyków i widzów produkcja odniosła finansowy sukces, osiągając świetny wynik w weekend premiery. Czy to zwiastun wielkiego powrotu jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców Hollywood?