Nowy film Almodóvara to spowiedź i prztyczek w kierunku platform streamingowych
Zdjęcie: Gorzkie święta
"Pedro Almodóvar rozlicza się z grzechów popełnionych wobec bliskich" — mówi Karina Gralak-Nowacka, filmoznawczyni, iberystka. To jeden z najbardziej osobistych filmów mistrza, w którym kobiety są silne, a mężczyźni traktowani niemal jak maskotki. Sam Almodóvar bez ogródek rozlicza się z platformami streamingowymi, pada choćby konkretna nazwa i kwoty, jakie twórcy mogą otrzymać za pojawienie się na krótkim wydarzeniu.













