
Platforma wideo od Google rozpoczęła testy dwóch intrygujących funkcji dla płacących użytkowników na systemie Android.
Nowe eksperymenty mają uczynić oglądanie jeszcze bardziej płynnym – system sam dobierze szybkość odtwarzania, a gdy wykryje, iż idziemy, całkowicie zmieni interfejs na przyjaźniejszy do obsługi jedną ręką.
Na razie nowości są zablokowane za progiem abonamentu Premium i posiadają status eksperymentalny. Mają jednak potencjał, by na stałe zmienić sposób, w jaki konsumujemy treści wideo na telefonach. Testy potrwają do 27 kwietnia.
Dynamiczna szybkość i tryb spacerowy
Pierwszą z nowości jest „Auto speed”. To inteligentne rozwinięcie klasycznego przyspieszania wideo. Zamiast manualnie wymuszać tempo 1.5x czy 2x, system sam będzie dynamicznie zwalniał i przyspieszał materiał w zależności od tego, co aktualnie dzieje się na ekranie. Algorytm świetnie sprawdzi się na przykład podczas nużących, powtarzalnych fragmentów w poradnikach czy filmach kulinarnych.
Druga funkcja, nazwana roboczo „On-the-go” (w drodze), wykorzystuje sensory ruchu w naszym telefonie. jeżeli oprogramowanie wykryje, iż użytkownik przemieszcza się od co najmniej 60 sekund, zaproponuje przejście w specjalny tryb ułatwiony. Interfejs upodobni się wtedy do tego znanego z aplikacji muzycznych – przyciski sterujące staną się znacznie większe, pasek postępu łatwiejszy do trafienia kciukiem, a sam odtwarzacz bezpieczniejszy w obsłudze w trakcie marszu.
YouTube Music – nowy wygląd odtwarzacza (split-view Now Playing)
Jeśli artykuł Nowości w YouTube Premium. Inteligentne tempo i ułatwienia w ruchu nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.







