Wprowadzenie w czwartym zbiorczym tomie „Lasów Opalu” zupełnie nowego zestawu bohaterów bez wątpienia wpłynęło odświeżająco na fabułę cyklu. Mimo to trudno oprzeć się wrażeniu, iż obserwujemy kolejny wariant tej samej historii. Inną sprawą jest, iż wielbicielom twórczości Christophe’a Arlestona niekoniecznie będzie to przeszkadzać.