Nowe zasady w Ryanairze. Prezes: “Nie będziemy czekać na nikogo”

obcas.pl 3 godzin temu

Ryanair zapowiada kolejne zmiany, które mogą nie spodobać się pasażerom. Tym razem nie chodzi jednak o bagaż podręczny czy dodatkowe opłaty, ale o zasady boardingu. Szef irlandzkiego przewoźnika jasno zapowiedział, iż samoloty będą odlatywać punktualnie, a na spóźnionych podróżnych nikt nie będzie czekał.

Ryanair od lat należy do grona najpopularniejszych linii lotniczych w Europie. Irlandzki przewoźnik zasłynął przede wszystkim z bardzo tanich biletów oraz rozbudowanej siatki połączeń, dzięki której można polecieć do setek miast w kilkudziesięciu krajach. Dla wielu osób to właśnie atrakcyjne ceny sprawiają, iż regularnie wybierają Ryanaira na wakacyjne wyjazdy, krótkie city breaki czy podróże służbowe.

Niskie ceny wiążą się jednak z bardzo rygorystycznym przestrzeganiem regulaminu. W ostatnich miesiącach wokół przewoźnika zrobiło się głośno za sprawą zmian dotyczących bagażu podręcznego oraz wysokich opłat nakładanych na pasażerów, którzy przekraczają dozwolone wymiary walizek czy plecaków. Temat wywołał wiele emocji wśród podróżnych, a w mediach regularnie pojawiały się relacje osób zaskoczonych dodatkowymi kosztami.

Teraz Ryanair ponownie znalazł się w centrum uwagi. Tym razem chodzi o zasady wejścia na pokład samolotu. Prezes linii lotniczych Michael O’Leary zapowiedział, iż przewoźnik będzie jeszcze bardziej konsekwentnie przestrzegał godzin odlotów, a spóźnieni pasażerowie nie mogą liczyć na taryfę ulgową.

O nowych zasadach O’Leary mówił podczas rozmowy w podcaście The Travel Expert. Jak podkreślił, priorytetem dla przewoźnika jest punktualność lotów, dlatego samoloty mają startować zgodnie z rozkładem, choćby jeżeli nie wszyscy pasażerowie zdążą dotrzeć do bramki.

Nie będziemy czekać na nikogo” — powiedział.

Szef Ryanaira zaznaczył również:

Naszym priorytetem są pasażerowie, którzy są przy bramce w momencie rozpoczęcia wejścia na pokład” — zaznaczył.

Nie pozostawił też wątpliwości, co stanie się z osobami, które pojawią się za późno.

Jeśli nie ma cię przy bramce, kiedy kończymy boarding, samolot odlatuje bez ciebie“— powiedział O’Leary.

Prezes irlandzkich linii zwrócił również uwagę, iż przewoźnik nie zamierza opóźniać lotów z powodu problemów, na które nie ma wpływu. Odniósł się m.in. do wydłużających się kolejek podczas kontroli granicznych i paszportowych, z którymi w ostatnim czasie mierzą się podróżni w wielu europejskich portach lotniczych.

“Nie opóźniamy lotów z powodu osób, które utknęły w kolejkach do kontroli paszportowej“— zaznaczył Michael O’Leary w podcaście The Travel Expert.

Jak wyjaśnił, szczególnym wyzwaniem stało się wdrażanie cyfrowego systemu kontroli granicznych, które w ostatnim czasie powodowało utrudnienia zwłaszcza dla brytyjskich turystów przekraczających granice Unii Europejskiej.

Oznacza to, iż odpowiedzialność za punktualne dotarcie do bramki spoczywa wyłącznie na pasażerach. choćby jeżeli opóźnienie wynika z długiej kontroli bezpieczeństwa lub paszportowej, Ryanair nie zamierza zmieniać swojej polityki. Osoby planujące podróż powinny więc pojawić się na lotnisku z odpowiednim zapasem czasu, aby uniknąć sytuacji, w której samolot odleci bez nich mimo ważnej rezerwacji.

fot, Akpa

Idź do oryginalnego materiału