Nowe wieści w sprawie "Sanatorium miłości". Ta edycja będzie inna niż wszystkie?

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Ósma edycja programu randkowego "Sanatorium miłości" zbliża się wielkimi krokami. Choć Marta Manowska jest prowadzącą formatu od początku jego istnienia i na przestrzeni lat miała do czynienia z wieloma seniorami, postawa nowych uczestników okazała się dla niej dużym zaskoczeniem. Co o nich powiedziała?


"Sanatorium miłości" od lat wywołuje wielkie emocje i jest jednym z najpopularniejszych reality show dla seniorów. Ukazuje nie tylko codzienne życie uczestników, ale również ich próby znalezienia miłości w dojrzałym wieku. W każdym sezonie śledzimy losy grupy seniorów, którzy podczas wspólnych wyjazdów odkrywają euforii życia, nawiązują przyjaźnie, a czasem znajdują bratnią duszę.
Prowadzącą programu TVP niezmiennie jest Marta Manowska. Choć na przestrzeni lat miała okazję zobaczyć wiele rozwijających się relacji, jak i sporów między uczestnikami, nigdy nie brakuje zaskoczeń. Podczas realizacji 8. edycji Manowska miała także sporo powodów do wzruszeń.Reklama



"Sanatorium miłości" 8. Marta Manowska szczerze o nowej edycji. Tego jeszcze nie było


Prowadząca ujawniła, iż kuracjusze, których poznamy w nadchodzącej 8. edycji show wyróżniają się na tle poprzedników. Są wrażliwi, otwarci, uważni na słowa innych i chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. Słuchanie tych wszystkich historii było dla niej niezwykle poruszające.
"Ta grupa mnie zachwyciła, ponieważ to już jest trzecia rzecz, którą zrobili inaczej po swojemu i nikt jeszcze nigdy dotychczas tego tak nie zrobił. Pierwszego dnia tak naprawdę, kiedy zaczęliśmy zdjęcia - mieliśmy speed dating jak zawsze - spotkali się wieczorem sami we własnym gronie" - cytuje Manowską Pomponik.
"Widzę, ile jest w nich dzięki temu jakiejś troski, empatii, zrozumienia. Myślę, iż ta grupa bardzo gwałtownie dostała tak silny fundament. Że faktycznie scaliła się w zupełnie inny sposób i oni zrobili to sami" - dodała.
Zobacz też:
Pamela Anderson ma za złe aktorowi występ w serialu. "Obrzydliwe"
Idź do oryginalnego materiału