Nowe kino starej przygody

filmweb.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: plakat


Stała się rzecz najgorsza. Uprowadzona została księżniczka! A jak wszyscy dobrze wiedzą, księżniczki to istoty powstałe z gwiezdnego pyłu, zapewniające pokój, ład i porządek. Nieszczęśniczką jest Rozalina, starsza siostra księżniczki Peach. Agresorem – Bowser junior, pragnący międzygalaktycznej dominacji i dysponujący niespotykanymi narzędziami do podboju. To postać nieustępliwa, podstępna i w pełni oddana swojej imperialnej misji. Junior ma jeszcze jeden, nadrzędny cel: uwolnić ojca, uwięzionego na zamku w Grzybowym Królestwie. jeżeli tego dokona, nic nie stanie na przeszkodzie, by Bowser ogłosił swoje panowanie. Na ratunek siostrze, bez chwili zastanowienia, wyrusza Peach. Za nią dzielni bracia, superbohaterowie-hydraulicy, Luigi i Mario. Stawką będzie los istnień w całym wszechświecie.

  • Nintendo
  • Universal Studios

"Super Mario Galaxy Film" nie zwodzi bombastycznym tytułem, a twórcy wierzą, iż od momentu na oddech adekwatnsze jest dociśnięcie pedału gazu. Film Michaela Jelenica i Aarona Horvatha to ciągła walka o uwagę widza i rozładunek ciężarówek z coraz to nowym zestawem atrakcji. Może wystarczająco efektowną przynętą będzie otwierająca film sekwencja pojedynku między operującą potężną różdżką Rozaliną a trójnogim robotem sterowanym przez Bowsera. Złożona choreografia łączy w niej wymyślną technologię z baśniową siłą czarów. jeżeli to okaże się za skromne, niedługo potem zamek księżniczki Peach zostanie wyrwany z ziemi i wzniesiony wysoko na nieboskłon.

W tym natłoku zdarzeń gubi się główna fabularna oś. Można by wręcz zadać całkiem uzasadnione pytanie, czy takowa w ogóle istnieje. Na pierwszym planie zdają się być samodzielne poszukiwania prowadzone przez Peach, ale przecież nie bez powodu tytułowymi bohaterami są sympatyczni hydraulicy. Ci jednak, wplątani w zadania poboczne, późno włączają się do głównego wątku. Dla scenarzystów szczególnie ważnym emocjonalnie tematem jest brak porozumienia i docieranie się między Bowserem oraz jego synem. Młody, nasączony totalitarnymi ambicjami ojca, ma wrażenie, iż działa jak należy i spełnia (z nawiązką) ambicje ojca. Żółwianie przecież nikomu kłaniać się nie będą. Ale czy ta agresywna postawa jest ciągle aktualna? choćby Bowser senior przecież nieco spokorniał, wyznaje inne wartości i ma ewidentnie odmienne życiowe priorytety. To zalążek interesującej przepychanki postaw i potrzeb, która prawdopodobnie wybrzmi dopiero w kolejnych częściach serii. Box-office’owy sukces raczej gwarantują kontynuację tej międzygalaktycznej sagi.

  • Nintendo
  • Universal Studios

Niejedno pokolenie graczy odnajdzie w filmie zręcznie ulokowane nawiązania do znajomych partii platformowej rozgrywki. Jest skakanie po muchomorach, omijanie śmiertelnych pułapek czy zdobywanie nowych umiejętności dzięki pudełkom z pytajnikami. Te mogą uratować życie bądź być całkowicie nieużyteczne. Atutem "Super Mario Galaxy Film", podobnie jak poprzednika, jest właśnie taka adaptacyjna dosłowność. To świat działający na mechanice gry wideo. Ulega on filmowym konwencjom, tylko gdy zachodzi absolutna konieczność. Każda planeta to nowa plansza, a do jej przejścia obowiązkowo trzeba pokonać finałowego bossa. Ilość żyć ciągle ograniczona jest zaś do jednego serduszka. I na razie działa to jako podnoszący dramaturgię straszak, choć w dalszej perspektywie jawi się jako pole do intrygujących narracyjnych zabaw.

  • Nintendo
  • Universal Studios

Ale "Super Mario Galaxy Film" ma również czysto kinowy punkt odniesienia. Jest nim tak zwane kino nowej przygody. To nie tyle subtelne mrugnięcia okiem, ale szereg wyrazistych sugestii. Już otwarcie z porwaniem księżniczki ma niewątpliwie gwiezdnowojennyk posmak. Podobnie jak pierwsza sekwencja na piaszczystej planecie przypominającej Tatooine, płynnie przechodząca w eksploracje rodem z Indiany Jonesa. O "Parku jurajskim" przypomni wam ucieczka przed zbudzonym ze snu tyranozaurem. Zbyt proste? Być może, ale działa. "Super Mario Galaxy Film" to kino bezpośrednie, unikające umowności, umiar zwalczające ekscesem i ze skrzynią biegów obsługującą wyłącznie zmianę biegów w wzwyż. Tak, "Super Mario Galaxy Film" jest odtwórcze, jest również korporacyjnym skokiem na kasę. To maszynka do drukowania pieniędzy. Kto jednak nie chciałby mieć takiej w domu?
Idź do oryginalnego materiału