Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 roku. Od tego czasu policja bezskutecznie ją poszukiwała. Choć od sprawy minęło już 15 lat, o zaginięciu kobiety znów jest głośno, a policja wydała nowy komunikat. Zdecydowano powrócić do jednego z najważniejszych tropów. Teraz śledczy proszą o pomoc w zdobyciu informacji na temat kierowcy białego fiata cinquecento, który może mieć związek z zaginięciem Iwony Wieczorek.
REKLAMA
Zobacz wideo Nagranie z monitoringu dot. sprawy Iwony Wieczorek. Ostatnie chwile przed zaginięciem
Policja wydała komunikat w sprawie Wieczorek. Jest nowy trop
Zaginięcie Iwony Wieczorek sprzed 15 lat wciąż budzi ogromne emocje. w tej chwili śledczy postanowili skupić się na wątku białego fiata cinquecento, którego kierowca - zdaniem policji - może mieć związek ze sprawą. Mężczyzna został zauważony w rejonie Parku Reagana w Gdańsku w dniu 17 lipca 2010 roku o godzinie 5.07. Następnie poruszał się trasą przez Rumię, Redę i okolice Pucka.
"Stołeczni policjanci przez cały czas sprawdzają trop w sprawie zaginionej Iwony Wieczorek. Policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw uzyskali informację, iż związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento" - informują śledczy w komunikacie i proszą świadków o pomoc. "Informacje na temat pojazdu i jego kierowcy mogą pomóc w wyjaśnieniu tajemniczego zaginięcia. Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informacje o wspomnianym samochodzie i jego kierowcy, o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami prowadzącymi poszukiwania na nr tel. 573-934-910, bądź kontakt z najbliższą jednostką policji" - czytamy.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Tu trop się urywa
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Wiadomo, iż imprezowała ze znajomymi w Sopocie i tam pokłóciła się z przyjaciółką. Postanowiła wrócić pieszo do domu w Gdańsku. Ostatni raz kamera zarejestrowała ją przy wejściu nr 63 na plażę w gdańskim Jelitkowie o godzinie 4.12. Potem trop po Iwonie Wieczorek się urwał i do tej pory sprawa jej zaginięcia nie została rozwiązana. w tej chwili nadzór nad śledztwem prowadzi Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie.










