Trudno przecenić to, jakim gigantem było Z Archiwum X w latach 90. Tydzień w tydzień serial brał najbardziej odjechane pomysły i wynosił je do rangi inteligentnych, wyrafinowanych opowieści. Dziś bez wątpienia jest to seria kultowa i nie bez przyczyny powszechnie uznawana jest za jedną z tych, które utorowały drogę do w tej chwili przeżywanej Złotej Ery.
Jak informuje MovieWeb, 14 sierpnia na Hulu (w Polsce Disney+ i mamy nadzieję, iż u nas też będzie) ma zadebiutować całkowicie nowa wersja Z archiwum X: Chcę wierzyć zatytułowana The X-Files: I Want to Believe Vrach Frankenshteyn. Twórca Chris Carter potwierdził w zeszłym roku, iż odtwarza wersję reżyserską, która mocniej skłania się ku horrorowi i ma mieć pełną R-kę, czyli kategorię bardziej dla dorosłych, w przeciwieństwie do PG-13 oryginału.

Pierwszy film pełnometrażowy Pokonać przyszłość rozgrywał się między 5. i 6. sezonem i był zbyt gęsto naszpikowany mitologią, by przemówić do nowego widza. Tymczasem Chcę wierzyć słusznie poszło w kierunku formatu Monster-of-the-Week. Film służył jako swego rodzaju stand-alone-complex, które ostatecznie nie zdołało trafić do wieloletnich fanów.
W drodze jest nowe ujęcie X-files, opracowane przez reżysera filmu Sinners, Ryana Cooglera, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Odcinek pilotowy jest już po fazie zdjęciowej, choć serial nie został jeszcze oficjalnie zielonego światła. Miejmy nadzieję, iż premiera The X-Files: I Want to Believe Vrach Frankenshteyn pokaże jak film miał oryginalnie wyglądać, ale nie czarujmy się, iż wygląda to również na marketingowy zbieg, który ma przyciągnąć widzów do nowej wersji serialu.

















