Nowa ukochana byłego ukochanego Glam zapozowała z milionerem. Derpieński w euforii

gazeta.pl 1 dzień temu
W sieci pojawiły się nowe zdjęcia byłego partnera Anety Glam. Uśmiechnięty milioner zapozował u boku nowej ukochanej. Pod wpisem zaroiło się od komentarzy. Uwagę internautów przykuł ten zmieszczony przez Caroline Derpieński. Co napisała?
Na początku marca ubiegłego roku Aneta Glam potwierdziła, iż rozstała się ze swoim wieloletnim partnerem Georgem Wallnerem. "Mimo iż przez cały czas się kochamy i szanujemy, to oboje poszliśmy w inne drogi. (...) Było to szokiem dla nas. Od jakichś dwóch lat wiedzieliśmy, iż to się szykuje, szczególnie po tym, jak on wyjechał na tę podróż długą na dwa lata na Pacyfik. (...) Zaczął mieć inne priorytety, ta łódź była jak jego żona, ja poszłam na drugą pozycję, czego nie lubię" - zdradziła w wywiadzie z Party.pl. Niedługo później George odnalazł szczęście w ramionach Miry, popularnej influencerki. Na jej profilu co jakiś czas pojawiają się nowe ujęcia z milionerem. 2 stycznia Mira wrzuciła wpis podsumowujący ubiegły rok. Na zdjęciach nie mogło zabraknąć jej ukochanego. W komentarzach zaroiło się od zachwytów. Kilka słów od siebie napisała także Caroline Derpieński, która w przeszłości darła koty z Anetą Glam.


REKLAMA


Zobacz wideo Tak wygląda łódź byłego partnera Anety Glam


Caroline Derpieński zachwyca się nową dziewczyną byłego partnera Anety Glam
Na zdjęciach, które opublikowała Mira, widzimy także uśmiechniętego George'a. Z zamieszczonego podsumowania wynika, iż to był naprawdę udany rok dla pary. Na jednym z nagrań zakochani tańczą w rytm żywiołowej muzyki. Na innym stoją wtuleni w siebie na luksusowym jachcie. "Wyglądacie wspaniale", "George przy pani uśmiecha się na każdym zdjęciu" - pisali fani influencerki. Kilka słów od siebie dorzuciła również Caroline Derpieński. "Prawdziwa królowa MAGNET-u" - pisała w jednym z komentarzy, nawiązując do nazwy jachtu George'a. W innym z kolei zachwycała się romantycznymi kadrami. "Wyglądacie promiennie. Co za szczęście i miłość! Miłej podróży. Najlepsze zdjęcia, jakie kiedykolwiek widziałam" - dodała. Zdjęcia, o których mowa, znajdziecie poniżej.


Aneta Glam nie żałuje decyzji o rozstaniu. "Pomyślałam: 'Ja nie mogę tak żyć'"
W tej samej rozmowie z Party.pl Glam przyznała, iż nie mogłaby prowadzić takiego życia, jak jej ukochany. "Nie lubię być na łodzi cały czas. Ja w końcu dzięki jego podróżom odkryłam swój własny świat - swoje własne misje, swoje własne cele i jak on wrócił z tego Pacyfiku, myśmy oboje doznali takiego szoku. (...) I pomyślałam: 'Ja nie mogę tak żyć'. Coś we mnie pękło, to już koniec między nami, jak dla ciebie załoga jest tak ważna, to ja nie widzę tutaj miejsca dla siebie" - tłumaczyła.
Idź do oryginalnego materiału