Czy to nagroda pocieszenia? Czy raczej potwierdzenie wiary Disneya w ich umiejętności? Twórcy widowiska MCU "Fantastyczna 4: Pierwsze kroki" znów zostali zaangażowani przez wytwórnię. Nie jest to jednak praca nad drugą częścią przygód Fantastycznej Czwórki.
Co dostali zamiast fuchy w MCU? Pracę nad nowym widowiskiem z cyklu "Planeta małp". Matt Shakman będzie reżyserem całości oraz producentem. Z kolei Josh Friedman napisze scenariusz.
"Nowe widowisko" należy traktować w tym przypadku bardzo dosłownie. Choć bowiem na tym etapie szczegóły fabuły nie są znane, to już wiadomo, iż nie będzie to kontynuacja filmu "Królestwo Planety Małp" Wesa Balla (do którego scenariusz też napisał Josh Friedman). Zamiast tego ma powstać zupełnie nowa opowieść osadzona w świecie, w którym ludzkość (prawie) wyginęła, a małpy osiągnęły samoświadomość i stworzyły własną cywilizację.
Szykowany projekt należy więc traktować jako formę miękkiego rebootu. Nic w tym dziwnego. "Królestwo Planety Małp" na świecie nie zarobiło w kinach choćby 400 milionów dolarów.
Z drugiej strony wyniki box office'owe nowej "Fantastycznej 4" też nie były najlepsze. Przekroczyły co prawda granicę pół miliarda dolarów. Jednak nie osiągnęły pułapu, do jakiego przyzwyczaiły nas przez lata widowiska z logiem Marvela.
Z MCU na planetę małp
Co dostali zamiast fuchy w MCU? Pracę nad nowym widowiskiem z cyklu "Planeta małp". Matt Shakman będzie reżyserem całości oraz producentem. Z kolei Josh Friedman napisze scenariusz.
"Nowe widowisko" należy traktować w tym przypadku bardzo dosłownie. Choć bowiem na tym etapie szczegóły fabuły nie są znane, to już wiadomo, iż nie będzie to kontynuacja filmu "Królestwo Planety Małp" Wesa Balla (do którego scenariusz też napisał Josh Friedman). Zamiast tego ma powstać zupełnie nowa opowieść osadzona w świecie, w którym ludzkość (prawie) wyginęła, a małpy osiągnęły samoświadomość i stworzyły własną cywilizację.
Szykowany projekt należy więc traktować jako formę miękkiego rebootu. Nic w tym dziwnego. "Królestwo Planety Małp" na świecie nie zarobiło w kinach choćby 400 milionów dolarów.
Z drugiej strony wyniki box office'owe nowej "Fantastycznej 4" też nie były najlepsze. Przekroczyły co prawda granicę pół miliarda dolarów. Jednak nie osiągnęły pułapu, do jakiego przyzwyczaiły nas przez lata widowiska z logiem Marvela.
Zwiastun filmu "Królestwo Planety Małp"











