Nowa EP-ka Zalesia „Glitch”, czyli o tym, iż czasami warto nie pasować

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(710)


„Glitch” to nie tylko 7 starannie dobranych i wyróżniających się od siebie utworów, to także nowy początek w brzmieniu i wizerunku artysty. To dopiero początek dróg jakie artysta zaczął odkrywać po ponad 5 latach od rozpoczęcia swojej muzycznej kariery.

Na ten materiał czekało wielu wiernych słuchaczy Zalesia, ale i nie tylko. kooperacja z Erykiem Moczko oraz nezz w remixie utworu „Eden” przyniosła artyście nie tylko ponad 300 000 odtworzeń pod utworem, ale i dodatkowy rozgłos wśród szerszej publiczności.

Zaleś powrócił po prawie dwuletniej przerwie z pierwszym pełnoprawnym projektem – od czasów jego debiutanckiej płyty „Na Dwoje Lampa Świeciła”.

„Nigdy nie byłem tak pewny, jak w tym momencie, iż materiał, z którym wróciłem jest najbardziej autentycznym i najbardziej zgodnym z tym kim zawsze chciałem być i kim mam odwagę stać się dzisiaj. Ta EP powstawała w wielu trudach życia prywatnego oraz zawodowego. Przez długi czas pracy nad materiałem czułem się jakbym żył w matrixie, w jakimś błędzie, anomalii systemowej, która nijak pasuje do obecnego algorytmu codzienności oraz współczesnej branży muzycznej.”

Zaleś, songwriter oraz artysta wyróżniony dwa lata temu w programie Spotify Radar, którego można kojarzyć także z działań na TikToku (na którym zebrał ponad 200 000 obserwacji). Jego debiutancki album odtworzono ponad 1 800 000 razy. Ma na swoim koncie współpracę z Sarą James, Livką czy Erykiem Moczko.

EP rozpoczyna rapowany przez Zalesia utwór „Słyszysz???”. Na tym grime’owym, ciężkim, klubowym brzmieniu, artysta dosłownie pyta słuchacza – czy go dobrze słychać w nowej odsłonie. Po całym rebrandingu, po wewnętrznej oraz zewnętrznej przemianie.

Kontynuacją „Słyszysz???” jest utwór „GlowUp”, następnie znane single jak „Eden oraz „Jeans”, płynnie przechodzą w „Narcyza” – utwór wyjaśniający emocjonalny kontekst EP „Glitch”. Przecież “Wszystkie problemy obrócimy w żart// tak będzie najprościej”.

Idź do oryginalnego materiału