Po nocnych wydarzeniach z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego do prokuratury trafiło aż pięć zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W dokumentach pojawiają się nazwiska sędziów, polityków oraz samej głowy państwa. Zarzuty formułowane przez autorów zawiadomień są niezwykle poważne. Chodzi między innymi o podejrzenie zamachu na konstytucyjny organ państwa i naruszenia nietykalności cielesnej. Prokuratura ujawniła szczegóły.
Wydarzenia, do których doszło w nocy z 30 na 31 października 2026 roku w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, wywołały jeden z najpoważniejszych sporów politycznych ostatnich dni.
W centrum zamieszania znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który niespodziewanie wrócił do kraju i pojawił się w budynku Trybunału.
Teraz sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Opublikowany 2 listopada komunikat pokazuje, jak bardzo różnią się oceny wydarzeń przedstawiane przez uczestników konfliktu.
Prokuratura ujawniła pięć zawiadomień. Na liście znane nazwiskaRzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, poinformował o zawiadomieniach dotyczących wydarzeń w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
Według stanu na 2 listopada 2026 roku, na godzinę 15:00, do prokuratury wpłynęło pięć zawiadomień.
Pierwsze z nich zostało złożone przez klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości.
Dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka.
Autorzy zgłoszenia wskazują na możliwość zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej w związku z przekroczeniem uprawnień.
To jednak dopiero początek.
Kolejne zawiadomienie dotyczy samego prezydenta Karola Nawrockiego i jego nocnego wejścia do budynku Trybunału.
Karol Nawrocki również znalazł się w zawiadomieniu. Chodzi o nocne wydarzeniaZawiadomienie złożone przez radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego dotyczy podejrzenia siłowego wtargnięcia prezydenta do siedziby TK.
W dokumencie wskazano również na możliwość naruszenia nietykalności cielesnej sędziów oraz bezprawnego zajęcia pomieszczeń.
Zgłoszenie obejmuje także podejrzenie przekroczenia uprawnień przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
Tym samym do prokuratury trafiły zawiadomienia dotyczące działań przedstawicieli obu stron konfliktu.
Nie oznacza to jednak, iż opisane czyny zostały potwierdzone. Na tym etapie są to podejrzenia zgłoszone przez autorów dokumentów.
Poseł PiS zawiadomił prokuraturę. Mowa o napaści na prezydentaWśród zawiadamiających znalazł się również poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.
Jego zgłoszenie dotyczy podejrzenia czynnej napaści na prezydenta Karola Nawrockiego przy wejściu do budynku Trybunału Konstytucyjnego 31 października.
Podobne podejrzenie pojawiło się w zawiadomieniu złożonym przez osobę prywatną.
W tym przypadku zgłoszenie obejmuje również działania związane z odsunięciem prezesa i wiceprezesa TK od wykonywania obowiązków oraz przejęciem kierowania instytucją.
Piąte zawiadomienie, także pochodzące od osoby prywatnej, dotyczy funkcjonariuszy policji odpowiedzialnych za zabezpieczenie wydarzenia.
Jego autor kwestionuje sposób zapewnienia prezydentowi bezpiecznego wejścia do budynku.
Łącznie prokuratura otrzymała więc zgłoszenia obejmujące bardzo różne, a w części wzajemnie sprzeczne oceny tych samych wydarzeń.
Co wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym? Wszystko zaczęło się od decyzji dotyczącej władz TKŹródłem politycznego kryzysu był komunikat o przerwie w wykonywaniu czynności przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Kierowanie pracami instytucji powierzono Annie Korwin-Piotrowskiej.
Decyzja wywołała gwałtowne reakcje polityków opozycji, którzy zakwestionowali legalność tych działań.
Przed siedzibą Trybunału pojawili się protestujący oraz przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy w nocy z piątku na sobotę do budynku przyjechał Karol Nawrocki.
Prezydent przerwał zagraniczną podróż do Senegalu i wrócił do Polski.
Podczas próby wejścia do gmachu doszło do fizycznego kontaktu między głową państwa a osobami znajdującymi się przy wejściu.
Nagrania z tego momentu gwałtownie trafiły do internetu.
Dwie wersje tej samej sytuacji. Prezydent i sędziowie przedstawiają odmienne relacjePrzedstawiciele Kancelarii Prezydenta utrzymują, iż podczas nocnego zajścia naruszono nietykalność Karola Nawrockiego.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiadał działania prawne w związku z zachowaniem osób, które miały dotykać głowy państwa.
Zupełnie inaczej wydarzenia przedstawił Maciej Berek.
Według jego relacji prezydent nie zatrzymał się przed stojącymi przy wejściu sędziami i zaczął przechodzić przez grupę osób.
Anna Korwin-Piotrowska także twierdziła, iż to prezydent i jego współpracownicy doprowadzili do przepychanek.
Do sprawy odniósł się również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który ocenił zachowanie prezydenta w kategoriach prawnokarnych.
Wypowiedzi uczestników konfliktu pokazują, iż strony nie zgadzają się choćby co do podstawowego przebiegu zdarzenia.
Co teraz zrobi prokuratura? Ważne wyjaśnienieKomunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdza otrzymanie pięciu zawiadomień, ale nie przesądza o odpowiedzialności żadnej z wymienionych osób.
To istotne rozróżnienie.
Złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie jest równoznaczne z przedstawieniem zarzutów ani z udowodnieniem winy.
Organy ścigania muszą ocenić przedstawione informacje i ustalić, czy istnieją podstawy do prowadzenia dalszego postępowania.
Oficjalny komunikat z 2 listopada nie zawierał rozstrzygnięcia co do zasadności zgłoszonych podejrzeń.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego przeniósł się zatem z poziomu politycznych oświadczeń na grunt zawiadomień kierowanych do organów ścigania.
Niewykluczone, iż ustalenie przebiegu nocnych wydarzeń będzie wymagało analizy nagrań, dokumentów oraz relacji ich uczestników.
Jedno jest pewne: pięć zawiadomień złożonych po wydarzeniach w TK pokazuje skalę konfliktu. Na odpowiedź, czy doszło do naruszenia prawa, trzeba jednak poczekać do rozstrzygnięć adekwatnych organów.









