REKLAMA
Zobacz wideo
Piaseczny jasno o śpiewaniu z playbacku. To obciach?
Ryszard Rynkowski zwrócił się do swoich fanów. "Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale..." Muzyk nie ukrywał, iż ubiegły rok nie był dla niego łatwy. Jak wiadomo, w połowie września zmarła jego żona. - Mam nadzieję, iż już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności... Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, iż o tym mówię, ale jest mi ciężko - tłumaczył. Na koniec Rynkowski udzielił zgromadzonej publiczności ważnej rady.- Czas to jest taki dar, dar losu, który pozwala przetrwać i zapomnieć. Nie wiem, czy potrafię zapomnieć, ale chciałbym wam powiedzieć, iż to jest największy dar. Dbajcie o to, dbajcie o każdą chwilę swojego życia, bo czas to jest tylko to, co dostajemy od Pana Boga. Każdy z nas to otrzymał, ale nikt nie wie, ile to będzie trwało - podsumował. Menedżer Ryszarda Rynkowskiego przekazał nowe informacje dot. najbliższego koncertu W październiku ubiegłego roku Ryszard Rynkowski był zmuszony odwołać szereg koncertów. Zaplanowana wówczas trasa obejmowała siedem miast: Warszawę, Włocławek, Piotrków Trybunalski, Radom, Kwidzyn, Piłę i Poznań. Fani piosenkarza z niecierpliwością czekali na jego powrót. Informacja o kolejnych problemach wywołała ogromne poruszenie.Tuż po przerwanym koncercie menedżer artysty przekazał, iż zaplanowany na 1 lutego koncert prawdopodobnie odbędzie się w innym terminie. "Koncert nie odbędzie się w dniu dzisiejszym, jest to informacja sprzed chwili. Natomiast decyzja o ewentualnym terminie zastępczym nie zapadła. (...) Będziemy się starać, by został przełożony" - mówił "Faktowi".














